Pizza ze szparagami

Pizza ze szparagami

Staram się w tym roku nacieszyć szparagami, bo zaczęły wreszcie mi smakować i lubię z nimi eksperymentować. Wszystkie przepisy na szparagi tu.

Pizza ze szparagami, szynką parmeńską i suszonymi pomidorami

 ciasto:
1 i 3/4 szklanki mąki 
3/4 szklanki ciepłej wody
2 łyżeczki suchych drożdży
2 łyżeczki oliwy 
3/4 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki cukru

sos pomidorowy:
400 ml passaty pomidorowej
łyżka oliwy
cebula
sól, pieprz
bazylia/oregano
2 ząbki czosnku

dodatki:
zielone szparagami
szynka parmeńska
suszone pomidory
mozzarella
żółty ser


Wszystkie składniki na ciasto razem wyrobić i odstawić na godzinę w ciepłym miejscu.
W tym czasie w rondlu rozgrzać oliwę, dodać posiekaną drobno cebulę i ząbki czosnku - podsmażyć; dolać passatę pomidorową, doprawić solą, pierzem i ziołami; gotować aż sos zgęstnieje - wystudzić.
W między czasie wrzucić szparagi na wrzącą wodę i gotować 3 minuty, a następnie blanszować (przelać zimną wodą).
Ciasto ponownie wyrobić, następnie wywałkować na dwa placki, jak najcieniej - przełożyć je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (jeśli mamy kamień do pieczenia pizzy to wywałkowane pizze położyć na drewnianej łopatce/desce wysypanej mąką, najlepiej semoliną).
Na cieście rozsmarować sos pomidorowy, który przykryć warstwą startego sera.
Ułożyć dodatki na pizzy - szparagi, szynkę i suszone pomidory. 
Piec przez 25 minut w temp. 200 st.C - po 20 minutach pieczenia dołożyć na wierzch mozzarellę. 
Pieczenie na kamieniu do pizzy - max. temp. piekarnika i około 5-7 minut pieczenia.








Mąka i Kawa Gdynia

Mąka i Kawa Gdynia

Mąka i Kawa
ul. Świętojańska 65
Gdynia

Tradycyjna, włoska pizza i aromatyczna, palona na miejscu kawa - tak pisze o sobie Mąka i Kawa, o której słyszałam wiele... wiele dobrego :). Wreszcie udało mi się przekonać na własne... kubki smakowe :).


Do pizzerii wybrałam się w upalną niedzielę w porze obiadowej - w środku było bardzo tłumnie, dlatego prezentuję tak mało zdjęć. Lokal jest niewielki, w środku kilka stolików gęsto i ciasno ustawionych, ale na zewnątrz znajduje się miejsce pod parasolami. Minusem jest zdecydowanie brak toalety. 



Pizzeria zapewnia, że używa oryginalne, włoskie produkty, jak np. mąka "00", która najlepsza jest do wypieku pizzy. W rodzinnej palarni przygotowywana jest autorska kawa "Cafe Rizzi", którą bardzo cenię za delikatny smak, ale piękny aromat.



Krótkie menu - to lubię, bo nie muszę martwić się o świeży produkt. 13 propozycji na pizzę w bardzo atrakcyjnych cenach, a do tego 6 rodzajów panini. 


Wybieramy po dłuższej chwili dwie pozycje, wybór wbrew pozorom wcale nie jest łatwy, bo większość pozycji nam pasuje. W końcu decyzja zapadła, zamówiliśmy słynną już Salami Mascarpone za 15 zł, na której znajdziecie salami picante, pieczarki, mascarpone i rukolę (braliśmy pizzę na wynos, rukola była spakowana w oddzielnym pojemniczku - super rozwiązanie, nie ma nic gorszego niż zaparzona, klapnięta rukola).


Ta pizza to mój faworyt, pikantne salami i aksamitne, gęste, delikatne mascarpone na idealnym, chrupkim placku z dobrym sosem pomidorowym. Kwintesencja tego, co najlepsze! Pierwszy rzut oka może zmylić, że składników jest mało, ale wbrew pozorom składniki były odpowiednio wyważone. 
Druga pozycja bardziej klasyczna to Panamera za jedyne 12 zł - szynka cotto, pieczarki, bazylia. Jak niewiele potrzeba do szczęścia kubków smakowych :). Pysznie i jeszcze raz pysznie!


Na życzenie na miejscu przygotują pizzę dla wegan bez nabiału, a za 4 zł można poprosić o włoską mozzarellę di bufala. Na stolikach oczywiście znajdziecie smakowe oliwy oraz krem balsamiczny. 
Polecam Wam tą małą, ale wielką smakiem pizzerię! Od niedawna możecie odwiedzić drugi oddział pizzerii, który znajduje się w Gdańsku w Galerii Metropolia (niestety pizze są droższe, ale lokal zupełnie inaczej się prezentuje). Sama będę musiała sprawdzić, ale jeśli próbowaliście to dajcie znać jak było :). 

Truskawkowe Martini

Truskawkowe Martini

Wczoraj kupiłam dużo truskawek, bo robiłam szybki dżem truskawkowy, ale mimo wszystko zostało ich trochę. Wieczorem połączyłam truskawki z Martini i powstał pyszny koktajl. Mam nadzieję, że zaglądacie do działu - drinki - na blogu :). Udanej soboty!

Truskawkowe Martini
garść truskawek 
kilka dużych kostek lodu
łyżka cukru pudru
sok z limonki
2 x kieliszek Martini

Truskawki pozbawione szypułek zmiksować blenderem na mus razem z cukrem pudrem i sokiem z limonki.
Dodać kostki lodu i całość zmiksować, aż lód się skruszy. 
Wlać martini, przelać do kieliszków.
Ozdobić miętą.


Cretan Olive Oil Farm w Agios Nikolaos

Cretan Olive Oil Farm w Agios Nikolaos

We wpisie "co warto zobaczyć na Krecie" wspominałam Wam o farmie, na której produkowana jest ekologiczna, certyfikowana i produkowana dawnymi metodami oliwa. Cretan Olive Oil Farm to jednak o wiele dłuższa historia, na którą Was zapraszam :). 


Kreteńska farma oliwy znajduje się około 2-3 km od centrum miasta Agios Nikolaos. Na farmę można dojechać miejskich autobusem (bilet kosztuje kilka euro) z pętli w centrum miasta, ale warto w okolicy pętli złapać taksówkę i dogadać się, czy za kilka euro nie zawiezie nas na miejsce (my tak właśnie zrobiliśmy). 



Po wejściu na farmę naszym oczom ukazuje się piękny ogródek z ziołami oraz mała zagroda, w której znajdują się kury i króliki jedzące arbuzy :). 


Za darmo na miejscu możemy odwiedzić sklepik, w którym można zakupić naturalne kosmetyki, wyrabiane na miejscu naczynia ceramiczne oraz oczywiście oliwy i inne przetwory. Warto zrobić tu zakupy mając pewność co do jakości produktów. Ceny są bardzo atrakcyjne, porównywalne do cen w centrum w zwykłych sklepikach, ale tak jak mówię jakość ma tu ogromne znaczenie. 




Dla mnie niepowtarzalną okazją była możliwość spróbowania każdego z wytwarzanych tu produktów - suszone pomidory w oliwie, wszelakie konfitury, oliwy, pasty z oliwek, tymiankowy miód, oliwki. Bardzo podobało mi się, że mieliśmy na to czas, nikt nas nie gonił ani też nie zachęcał do zakupu produktu, bo dobry produkt sam się obroni! To była kulinarna celebracja!







My zakupiliśmy tu kilka butelek dobrej oliwy, oliwki oraz mydełka na bazie oliwy.



Bilet wstępu na farmę kosztuje 1,5 euro, ale można zapłacić więcej i zwiedzać ją z przewodnikiem (farma nie jest duża, ale opowieści na pewno warto posłuchać), nam zależało na czasie, więc zwiedzaliśmy ją sami, jednak udało się nam trafić na pokaz i wykład, podczas którego dużo dowiedzieliśmy się o samej uprawie oliwy, jej wytwarzaniu, a także kilku informacjach, dlaczego Grecy nie chorują na choroby serca :). To tutaj dowiedzieliśmy się na jakiej podstawie kupowac i wybierać oliwy. Szczerze mówiąc, nie wiem czy mieliśmy farta, czy w cenie biletu tańszego zawsze jest prezentacja - dla nas było to bardzo ciekawe.


A potem pozostaje już zwiedzanie i oglądanie. 



Tą maszyną tradycyjnie wyciska się olej z oliwek. 


Suszone pomidory

Droga na końcu farmy prowadzi prosto nad morze.


oliwki



karob

ziołowy ogródek






Jeżeli będziecie w Agios Nikolaos na Krecie to koniecznie odwiedźcie to miejsce :) to punkt obowiązkowy.
PS. Obsługa jest na tyle sympatyczna, że zamówiła nam powrotną taksówkę pod sam hotel :). 
Jeśli wybieracie się do Grecji to powinien Was zainteresować wpis - co musisz zjeść na Krecie :). 


Szparagi z szynką i jajkiem sadzonym

Szparagi z szynką i jajkiem sadzonym

W Gdańsku dzisiaj leje deszcz, więc zapraszam Was na późne śniadanie. Polubiłam się ze szparagami, w szczególności tymi zielonymi. Więcej przepisów ze szparagami tu

Szparagi z szynką parmeńską i jajkiem sadzonym
2 porcje
8-10 szparagów
2 jajka
2 plastry szynki parmeńskiej
masło klarowane
sól, pieprz świeżo mielony
krem balsamiczny

Szparagom odłamać zdrewniałe końcówki (same złamią się w odpowiednim miejscu), zielone szparagi można lekko obrać obieraczką. 
W woku rozgrzać masło klarowane, wrzucić szparagi i smażyć przez kilka minut, obracać co jakiś czas.
W między czasie na oddzielnej patelni usmażyć jajka sadzone.
Szparagi doprawić solą i pieprzem, wyłożyć na talerz. 
Szynkę parmeńską podpiec w piekarniku aż będzie chrupiąca (albo na suchej patelni grillowej), a potem położyć szynkę na szparagi.
Na wierzchu ułożyć jajko sadzone, a całość można polać kremem balsamicznym.


Najlepsza kawiarnia w Agios Nikolaos (Kreta)

Najlepsza kawiarnia w Agios Nikolaos (Kreta)

Kto marzy o słonecznym urlopie nad turkusową wodą? Jeśli jeszcze nie wybraliście kierunku to zachęcam Was do pomyślenia nad Kretą, która jest piękna - poczytajcie wpis "co warto zobaczyć na Krecie" oraz "co zjeść na Krecie". Dzisiaj chciałabym Wam polecić kawiarnię Chez Georges z cudownym widokiem na centrum miasta. To numer 1 według Trip Advisor. 

Chez Georges
2 Vitsentzou Kornarou
Agios Nikolaos

Jak trafić do kawiarni? Wybierzcie się nad przepiękne jezioro Voulismeni, znajdźcie miliony schodków i wdrapcie się po nich w górę, podziwiając co chwilę widoki :). 



Na prawie samej górze znajduje się w bocznej uliczce wejście do Chez Georges, gdzie zaraz po wejściu wita nas sympatycznie właściciel. Zajmujemy stolik na tarasie z widokiem, bo w środku wcale jakoś super nowocześnie i modnie nie jest.



Sam widok - zapiera dech w piersiach, widzimy morze, góry, jezioro, całe miasto, okoliczne wysepki, coś pięknego! Polecam wybrać się tutaj tuż przed zachodem słońca, to najlepszy moment, kiedy słońce zaczyna znikać, miasto nieco ciemnieje, a po chwili rozjaśnia się błyskiem latarni. 




Na miejscu zamówiliśmy capuccino za 2,8 euro i górską herbatę za 2,5 euro. Grecka gościność nas zaskoczyła, miły właściciel porozmawiał z nami chwilę, spytał skąd jesteśmy, dlaczego wybraliśmy się tu i postawił na stole szklanki z wodą z kostkami lodu :). Capuccino było naprawdę mocne!




Dla mnie tylko tyle starczyło do szczęścia - ah ten widok! Na miejscu przeglądałam księgę gości, było tutaj też wielu Polaków. Zostawiliśmy tam ślad od siebie :). 


Koniecznie odwiedźcie to miejsce! To punkt obowiązkowy :). 



Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger