Zupa ramen OYAKATA

Zupa ramen OYAKATA

Od zawsze lubię szybkie i proste przepisy, co możecie sami zauważyć na blogu. Odkąd pracuję doceniłam jeszcze bardziej produkty, które pomagają mi zachować czas na coś jeszcze innego niż gotowanie. Często zastanawiam się, co przygotować na lunch do pracy, a tu z podpowiedzią przychodzą produkty marki OYAKATA, która oferuje zupy i dania z makaronem inspirowane kuchnią japońską.
Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować przepis na słynną japońską zupę ramen, ale najpierw słów kilka o kuchni japońskiej. 




NOWY CYKL - najlepsze kawiarnie w Trójmiescie - Kotka Cafe

NOWY CYKL - najlepsze kawiarnie w Trójmiescie - Kotka Cafe

Nowy rok - nowy cykl! Najlepsze kawiarnie w Trójmieście będą częścią mojego kulinarnego Trójmiasta, ale chciałabym poświęcić im trochę oddzielnej przestrzeni na blogu. W tym cyklu pojawią się kawiarnie warte odwiedzenia pod różnymi względami. Będą kawiarnie nietypowe jak ta dzisiejsza, będą takie, gdzie wypijecie najlepszą kawę, chociaż ja należę do grupy mleko z kawą :), będą takie z pięknymi wnętrzami i takie, do których po prostu musicie pójść.  Tutaj jedzenie zdecydowanie będzie na drugim planie, ale że jestem łasuchem to sami wiecie :). Najlepsze kawiarnie w Trójmieście? Którą muszę odwiedzić? Piszcie w komentarzach! Do tej pory na blogu znajdziecie wpisy z:  Powyższe kawiarnie zdecydowanie też powinny znaleźć się w tym dziale. Dzisiaj natomiast mam dla Was kolejną kocią kawiarnię, tym razem znajdującą się w Gdańsku i taką, w której zdecydowanie przytulniej się czułam i odwiedziłam ją już 3 razy. Pierwszy raz w maju 2017 i już wtedy zrobiła na mnie wrażenie. Nie na każdej wizycie miałam aparat, więc część zdjęć wyjątkowo publikuję z telefonu. 


Kotka Cafe



Stary Rynek Oliwski 19
Gdańsk
(w pobliżu Parku Oliwskiego)


Moja lista marzeń - bucket list

Moja lista marzeń - bucket list

W nowym roku zamiast tworzyć listę postanowień postanowiłam spisać moją listę marzeń, celów i planów. Wpisałam też na tą listę moje większe marzenia, które już udało mi się spełnić - te spełnione są przekreślone i jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że całkiem dużo już tych skreśleń. Taka jestem - będę zawsze dążyć za wszelką cenę (ale z rozsądkiem) do spełniania swoich marzeń. Jedne z nich są większe inne mniejsze, niektóre może trochę wydadzą Wam się śmieszne :). To dosyć osobisty wpis, chyba najbardziej prywatny jaki możecie zobaczyć do tej pory.
Polecam Wam przygotować taką listę marzeń, do której zawsze możecie wrócić i coś dopisać a najlepiej jeśli coś skreślić. Ta lista ma przypominać Wam co jeszcze przed Wami, a zarazem ile już dokonaliście. To jest mega inspirujące! Będę tą listę aktualizować, dopisywać i skreślać! W komentarzach zostawcie mi Wasze największe marzenia albo te najśmieszniejsze, może i mi coś się z tego spodoba :). 


Lista marzeń - Bucket list



OtwARTa w Gdańsku - wizyta po 3 latach

OtwARTa w Gdańsku - wizyta po 3 latach

Równo po 3 latach odwiedziłam  restaurację Otwartą ponownie - jak było? Czy jedzenie mi smakowało? Czy coś mnie zaskoczyło? Zapraszam Was najpierw do przeczytania wpisu z mojej pierwsze wizyty w tym miejscu - klik. Potem obejrzycie krótki filmik i zapraszam do dalszego oglądania i czytania :). 


OtwARTa

ul. Słonimskiego 6
Gdańsk (Garnizon)
Przepis na domowy makaron

Przepis na domowy makaron

Zawsze chciałam zrobić domowy makaron, ale muszę się Wam do czegoś przyznać... nienawidzę wałkować! Słabeusz ze mnie straszny i muszę mieć od tego ludzi no! :) Kiedy dostałam z jedną przesyłką marketingową niespodzianką maszynkę do makaronu ucieszyłam się jak wariatka, że wreszcie zrobię ten wyśniony domowy makaron :). Oczywiście potrzebowałam kogoś do montażu :), ale potem to już sama przyjemność. Kto mnie obserwuje na Instagramie ten na pewno widział, że cieszyłam się jak dziecko. Łapcie super łatwy przepis na domowy makaron, który zaciągnęłam od jednej z moich ulubionych blogerek Madame Edith


Domowy makaron



150 g mąki pszennej (użyłam mąki włoskiej "00" im drobniej zmielona tym lepiej)
1 duże jajko
duża szczypta soli
opcjonalnie przy zagniataniu woda lub oliwa

Mąkę wymieszać z solą, zrobić kopczyk z dołkiem i wbić do niego jajko.
Najpierw wymieszać ciasto za pomocą noża, a potem ręcznie zagniatać około 10 minut aż ciasto będzie elastyczne. 
Jeśli będzie za suche i nie da się go zagnieść należy dodać kilka kropel oliwy lub wody aż osiągnie odpowiednią konsystencję (ja dałam trochę oliwy i trochę wody). 
Zagniecione ciasto przykryć ściereczką i zostawić na 15 minut aby odpoczęło.
Ciasto podzielić sobie na 2 lub 4 części, wziąć jedną z nich spłaszczyć ręką lub przy użyciu wałka i lecimy do maszynki :). 
Wałkować dwa razy na każdej grubości - 1,3,5,7 (w 9 stopniowej skali), w między czasie podsypywałam maszynkę i ciasto mąką, aby mi się nie przykleiło.
Następnie pociąć makaron według uznania, u mnie na nitki. 
Odłożyć na chwilę makaron aby przysechł - jeśli nie będziemy wszystkiego od razu używać to najlepiej rozwiesić makaron do całkowitego wysuszenia np. na wieszaku :). 
Makaron gotuje się w osolonej wodzie dosyć krótko około 2-3 minuty (tym dłużej im grubszy).

Z przepisu wychodzą około 3 porcje do zupy. Jeżeli potrzebujecie więcej należy podwoić składniki.





suszenie makaronu

wysuszony makaron "na później"

Moshi Moshi Sushi w Sopocie

Moshi Moshi Sushi w Sopocie

Moshi Moshi Sushi

ul. Bohaterów Monte Cassino 63/1
Sopot

Zjedzenie przeze mnie jakiś 20 rolek sushi to żadne wyzwanie, bo kocham sushi! Tym razem odwiedziłam Moshi Moshi Sushi w Sopocie, które swój oddział od wielu lat ma też w Gdyni. Wnętrze jest bardzo klimatyczne i nowoczesne - wreszcie restauracja z japońską kuchnią i pięknym, stylowym wystrojem, bardzo to doceniam, bo dotychczas tylko marudziłam. Niby nic, ciemne ściany, drewniane krzesła i stoliki, ale robotę robią tutaj świetne lampy. Nie ma tu baru z pływającymi łódeczkami, ale sushi masterów można podglądać przy pracy. Jest za to ciekawe, klimatyczne miejsce na spotkania nie tylko biznesowe, takie odosobnione z drewnianej konstrukcji, zobaczycie na filmie i zdjęciach. 

Napój na przeziębienie

Napój na przeziębienie

Mój początek roku zaczął się jakiś zakatarzony, ale rozumiem, że to takie wyzwanie na sam początek roku. Trzeba wdrożyć całą armię zdrowych i naturalnych produktów do walki z tymi wirusami. Mam dla Was napój mocy na przeziębienie. Na rozgrzanie polecam też napar z rozmarynu lub tymianku i pomarańczowy napar.


Napój na przeziębienie - napar z kurkumy, imbiru i cytryny

Ulubieńcy grudnia 2017

Ulubieńcy grudnia 2017

Witajcie w Nowym Roku 2018!

Grudzień był dla mnie bardzo intensywnym miesiącem. Załatwiałam wiele spraw, chodziłam na wizyty kontrolne do lekarzy, dorwało mnie paskudne przeziębienie na święta i sylwestra, ale było też wspólne wybieranie choinki, strojenie domu na święta, dużo gotowania i pieczenia, które tak lubię. W tej gonitwie znalazłam jednak wiele umilaczy zimowych. 


Ulubieńcy grudnia 2017

Co przyniósł 2017 rok na blogu?

Co przyniósł 2017 rok na blogu?

W nadchodzącym roku 2018 życzę Wam przede wszystkim zdrowia, bo jak będzie zdrowie to będą i siły na spełnianie marzeń, na szczęście i wszystkie inne wyznaczone cele :). I jeszcze życzę Wam samych smakołyków w Nowym Roku :). 

fot. Karol Kacperski


Ogólnie rzecz biorąc to nie przepadam za podsumowaniami roku i wyznaczaniem celów na jego początku. Jednak przypomniałam sobie, że w zeszłym roku, kiedy pomyślałam "co zmieniłaś na blogu, co ulepszyłaś, jakie pomysły nowe miałaś" to nastała nostalgiczna pustka, którą postanowiłam zmienić. Dzisiaj chciałabym się trochę pochwalić i zostawić ku pamięci, że 2017 rok przyniósł dużo blogowych zmian



Co przyniósł 2017 rok na blogu?



Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger