Ostatnie truskawki w tym roku.

Leniwe poranki.
Ciemne chmury za oknem.
Naleśniki na rozchmurzenie.


Naleśniki z bitą śmietaną i truskawkami


naleśniki Dusiowego taty (na oko) :
mąka 0,5kg
1 szkl. mleka (albo 3/4 szkl. mleka, 1/4 szkl. wody)
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
cukier do smaku (ok.4łyżeczki)
1 łyżka oleju
2 jajka


Zmieszać składniki do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Jak zbyt wodniste dodać mąkę, jak za gęste dodać mleka. 
Smażyć na patelni z obu stron do zarumienia się.


śmietanka 30%
łyżka cukru pudru
garść truskawek


Ubić śmietankę z cukrem pudrem.
Naleśniki składać w trójkąty, kwadraty czy ruloniki.
Wypełnić w środku bitą śmietanką i na zewnątrz. 
Na górę ułożyć truskawki odszypułkowane.

18 komentarzy:

  1. Takie naleśniki rozchmurzą najbardziej pochmurny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie wyglądają. Aż chciałoby się sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dobry pomysł na wykorzystanie truskawkowych ostatków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. truskawki ech, już dawno o świeżych zapomniałam. A ty tu robisz takiego smaka (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Truskaw to już w zasadzie nie ma. Wydaje mi się, że w tym roku szybko minął na nie sezon...
    Naleśniki się wspaniale prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  6. pycha, zazdroszczę truskawek :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie naleśniki. ;) Szkoda, że tak szybko minął sezon na truskawki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Musiały być pyszne a z truskaweczkami to już cudo:) Dopiero co był sezon na nie a ja już tęsknie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kwintesencja lata jak dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. truskawki się kończą, prawda.
    ale za to zgotowałaś im cudowne pożegnanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. czegóż chcieć latem więcej, skoro takie pyszności na talerzu?

    OdpowiedzUsuń
  12. słodkie przyjemności od rana

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie po truskawkach już tylko wspomnienie...dobrze, że takie naleśniki można sobie przygotować w każdym momencie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to ja poproszę takie śniadanie na jutro :P

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam, uwielbiam domowe naleśniki:)
    Ps: Duś, ależ to zdjęcie łąki w Twoim nagłówku mi się podoba;)
    Pps: śliczne zdjęcie w nagłówku- piękna Ty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger