Mrocznie.

Pierwszy mroczny makijaż.
Pierwsza dynia.
Pierwsza nasza dyniowa twarz.


Paluchy Wiedźmy


225 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka ekstraktu z migdałów
2 i 2/3 szklanki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki migdałów

Wszystkie składniki, oprócz migdałów zmieszać i zagnieść.
Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 30min.
W tym czasie migdały sparzyć wrzątkiem, a potem obrać ze skórki.
Po wyjęciu z ciasta formować paluszki (mniejsze od naszych, bo ciasto urośnie).
Na końcu każdego ciasteczka-paluszka wbijać w ciasto połówkę migdała, który będzie paznokciem.
Piec 10min w 200st.C.

24 komentarze:

  1. Barrdzo wiedźmowate i barrdzo smakowite :-) Wspaniała dynia w tle!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że u Ciebie także są paluchy ;D Prosty przepis, a jaki efekt. Ale Twoje są ładniejsze niż moje ;) Ja trochę się spieszyłam przy robieniu..

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna dynia :) A takie paluchy na pewno dodały klimatu halloweenowe nocy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Schrupałabym takiego mrocznego palucha;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ha ha boskie! a te migdałowe pazurki pożarłabym z rozkoszą;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te paluchy chodzą za mną od roku.
    Niestety z przeziębieniem raczej nigdzie nie wychodzę więc muszą poczekać na przyszłoroczną imprezę.
    Pozdrawiam, http://kuchnia-pees.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pieknie Ci wyszly :)jak prawdziwe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszędzie je ostatnio widzę i jestem bardzo ciekawa smaku. Świetnie wyglądają (jeśli można tak powiedzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne paluchy! Tez je robiłam razem z synkiem:). Super są i bardzo smaczne:)
    Ładna dynia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przerażające te paluchy;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedna wiedźma;p. Wyglądają bardzo oryginalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Twoje paluchy są jakiejś eleganckiej wiedźmy, moje robione na biegu i lepione przez dzieci wyglądają jak po wypadku. Faktycznie lepszy efekt jest z migdałem. A u nas się skończyły i były rodzynki na pazurkach-wygladało obrzydliwie super fajnie, jakby paznokcie schodziły hi,hi. Palce lizać i boska dyniowa twarzyczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna dynia i świetne paluchy!

    OdpowiedzUsuń
  14. mroczne klimaty :) super wyszły Ci te paluchy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Super wyszły paluchy:) dynia też bardzo fajnie wygląda, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. robiłam i bardzo, bardzo mi smakowały:)

    OdpowiedzUsuń
  17. prawdziwe wiedźmowe paluchy:) moje w zeszłym roku sie rozlały i bardziej przypominały smocze pazury hihi

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też dziś paluchy wiedźmy! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. oooo jaki czad! :) Muszę zaserwować żonie :) Oczywiście przepis i fotki, bo wyglądają rewelacyjnie. Ach, żebym widział to przed harry'o-potter'owymi urodzinami córci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Naprawdę, aż się wystraszyłam , takie realne, super!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger