Tarte jabłuszko.

Kolekcjonuję wspomnienia.
Czasem otwieram półkę z nimi.
Wyjmują jedno i sobie przypominam.
Pamiętam, jak się tego domagałam.
Aby mama starła mi jabłuszko.
I czekałam na zabawę, kto zrobi dłuższy wężyk ze skórki.
Mama była w tym mistrzem.
Dziś w tej samej miseczce.
I sama zrobiłam ładny, długi wężyk.
I choć lat parenaście więcej.
Tak samo pysznie smakowało...

Tarte jabłuszko
 duże jabłko
 łyżka soku z cytryny
łyżka cukru brązowego

Jabłko obrać (nie zapomnieć o zrobieniu długiego wężyka) i zetrzeć na tarce.
Skropić sokiem z cytryny i posypać cukrem.
Wymieszać.
Delektować się :)))

22 komentarze:

  1. Dziecięcy smak. Mniam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne zdjęcie i cudowne słowa.
    jabłuszka dopełniają posta.
    cudownie ;]

    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
    http://www.karmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne zdjęcie i cudowne słowa.
    jabłuszka dopełniają posta.
    cudownie ;]

    http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
    http://www.karmel-itka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ile to razy prosiłam Mamę o taki deser :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto nie jadł tego w dzieciństwie... Chyba jeszcze wrócę do tego smaku. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, wężyk jest konieczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowania cudowny smak dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam, jeszcze dodałabym szczyptę cynamonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jadłam parę dni temu na kolacje.
    jednak nie jest to takie dobre i fajne gdy trzeba sobie samemu utrzeć jabłka, wolałabym, żeby jak kiedyś, robiła to mama;)

    pozdrawiam, P.

    OdpowiedzUsuń
  10. takie jabłko to i moje słodkie wspomnienie z dzieciństwa, najsłodsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tak... smak z dzieciństwa :)))
    pozdrawiam



    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak... Mi tarte jabłuszko robił Dziadek, czasami dokładał jeszcze marchewkę - zawsze było pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja dodawałam cynamon:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nic prostszego a ile pyszności i witamin:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. a dla mnie wspomnieniem jest tarte jabłuszko z marchewką, takie jak dla niemowlaków. Po dziś dzień kocham to i zjadam razem z dzieciakami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. jak byłam smarkata to się zajadałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ma to jak tarte jabluszko :) I ja sie nim zajadalam. Szkoda, ze moj Maly nie lubi tartego jablka (on preferuje tylko te obrane i pokrojone na kawaleczki:)

    Milego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie też babcia ścierała jabłko na tarce, choć bez soku z cytryny z samym cukrem. Do dziś uważam, że było pysznie ;]

    Ps. a jaka litera wyszła ci z wężyka?? :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Jabłka są dobre pod każdą postacią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. robie takie mojemu 16 miesiecznemu synkowi:) on mowi"lecker":)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger