Jajecznica statystyczna.

Statystyka to zło.
Jakimś cudem zaliczyłam koło.
Na pięć.
Z tej okazji jajecznica.


Jajecznica na grzance

2 jajka
pół cebuli
kromka chleba
trochę masła
pomidor
listek bazylii
sól, pieprz

Odrobinę masła rozpuścić na patelni, po czym przyrumienić naszą kromkę chleba.
Cebulkę pokroić w kosteczkę.
Na oddzielnej patelni rozpuścić pozostałe masełko, wyłożyć cebulkę i czekać aż się zeszkli.
Potem wbić jajka, dodać przyprawy, rozmieszać i czekać aż się zetną białka.
Grzankę położyć na talerzu, a na nią jajecznicę.
Pokroić pomidora, a bazylią przystroić grzankę.

28 komentarzy:

  1. Gratuluję piątki! :* Kiedyś miałam coś ze statystyki i nie ogarniałam tego..
    Ale bym zjadła takiej jajecznicy, lubię taką z cebulką.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Cos musi byc na rzeczy, ze nikt tej statystyki nie lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) ja strasznie długo nie jadłam jejcznicy!:<

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jajecznicę i często lubię poeksperymentować podczas jej przygotowywania.

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje!
    a jajeczniczka pyszna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję. :) Jajecznica pysznie wygląda,uwielbiam:)
    U mnie statystyka połaczona z demografią. Pisałam pracę, zobaczymy w styczniu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudem zaliczyłaś? Na pięć? To nie cud, tylko się widać przyłożyłaś!
    Jajecznica Ci się należała:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. gratulacje i bardzo ładne zdjęcia u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i zazdroszczę jajecznicy. Narobiłaś mi ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Statystycznie, o. A jaka apetyczna ta jajecznica.

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje kanapki sa zawsze takie sliczne i apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. aż nabrałam chęci :) pycha
    pozdrawiam

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcie jajeczniki wymiata! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jutro zjadłabym taką jajecznicę na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszne wygląda! Mniam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bosko! A mi tak burczy w brzuchu, bo jeszcze śniadania nie jadłam :) Ale masło w jajecznicy jest przereklamowane ;) smakuje niewiele lepiej niż smażona na oleju, a w porównaniu z olejami niestety kiepsko działa na układ krwionośny. Ale i tak kurcze wciągnęłabym cały talerz ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. gratulacje. jak się cieszę, że statystyka już dawno za mną :)
    a jajecznica... palce lizać! na grzankach uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Jajecznica tez na 5 jak nie na 6 ;) Ja tam ze statystyki miałam wypocone 3,5 ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. PS. dziękuję za podpowiedź z tą folijką ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię jajecznicę na śniadanie, od razu jest energia do działania:) Gratuluję tak owocnego zaliczenia kolokwium:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie wygląda.
    U mnie jajecznica gości w każda niedzielę na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje:) Statystyki co prawda nie miałam, ale kiedyś musiałam się zmierzyć z logiką:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Zjadłabym takiej jajecznicy na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dusiuuuuu:) ale mi przypomniałaś moje czsy studenckie;) tez dostałam 5 ze statystyki - popatrz, jak to się pamięta, jak coś jest truuuudne a dostaniesz 5! pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgadzam się, statystyka to totalne zło! Dobrze, że trwała tylko jeden semestr... Ale jajecznica bardzo apetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję:). Jajecznica z tostem... Pycha:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię jajecznicę! Im bogatsza w składniki, tym lepsza. Ja czasem robię taką na chlebie, z serem i keczupem. Twoja wygląda pysznie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger