Drink Love.

Lubię sms'y.
Bardzo.
To chyba moje uzależnienie.
A jak się dostaje.
Takie w stylu "Dziękuję za...".
To jest bardzo miło.


Drink Love

50ml wódki
20ml syropu malinowo-żurawinowego
białe frugo
kostki lodu

Do szklanek wrzucamy po 2 kostki lodu.
Zalewamy je wódką.
Dopełniamy białym frugo.
Następnie ostrożnie wlewamy syrop malinowy i pozwalamy mu opaść.
Przed wypiciem warto wszystko wymieszać.




21 komentarzy:

  1. Pomysłowy ten drink i super wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaką wódkie polewasz? :D Z ciekawości.
    Zapowiada się smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jakiej drinkowej miłości bardzo chętnie bym spróbowała.. ;)
    ..też uwielbiam takie smsy, szczególnie, gdy jest się od siebie kilkadziesiąt kilometrów i tylko one pozostają.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ola luksusowa, bo tania w biedronce jest :) 17zł ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I kolejny drink ;) Fajnie wygląda. Białe Frugo? Poluję na nie od jakiegoś czasu i nigdzie nie mogę dostać :( Jak smakuje?

    OdpowiedzUsuń
  6. też nie piłam jeszcze białego frugo :--) świetne kolory ma to love :--)

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu w Tesco białe kupiłam :) smakuje obłędnie, chyba moje ulubione, kokos banan i ananas:)

    OdpowiedzUsuń
  8. :D chociaż smak frugo nie dla mnie! to drink wygląda mega ekstra :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O! toż to moje smaki :D W takim razie muszę wybrać się do Tesco ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne warstwy! jestem ciekawa jak smakuje z połączenie wódki, syropu i białego frugo... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. napewno pycha, koniecznie muszę wypróbować :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo romantyczne drinki. :D

    Ja sms'ów nie lubię. Nie lubię komórek, nie lubię dźwięku, który słyszę gdy ktoś do mnie dzwoni. Jedynym powodem noszenia komórki wszędzie ze sobą są dołączone do niej słuchawki, które mogę w każdym momencie założyć i cieszyć się ulubioną muzyką. ;D

    Oczywiście, są takie małe, ale wielkie wyjątki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. też lubię sms'y.
    chociaż mam z nimi przeżycia niezbyt przyjemne. przy ich pomocy rozpadło się coś najważniejszego w moim życiu...
    ale, no cóż. walentynki spędzę tego roku sama.
    ale z pewnością wykorzystam Twojego drinka. aby chociaż on mi potowarzyszył przy smutnych kawałkach z płyty.

    OdpowiedzUsuń
  15. O,jaka pychotka! Podoba mi się ten drink :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie wygląda ten drink:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że przygotowania do Walentynek idą pełną parą:)

    OdpowiedzUsuń
  18. I doczekałam się, aż w końcu ktoś wykorzystuje moje pomysły. To bardzo miłe dla blogera :) Powiedz tylko, smakował?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger