Pekińska z sosem chrzanowym.

Próbuję się uczyć.
Choć otchłań internetowa.
Jest taka kusząca.
Jutro egzamin.
Piątek 13stego.

Surówka z kapusty pekińskiej z sosem chrzanowym
5-6 liści kapusty pekińskiej
3 łyżki kwaśnej śmietany
czubata łyżeczka chrzanu
sól, pieprz, suszona bazylia

Liście kapusty pokroić w paseczki lub mniejsze kawałeczki.
Śmietanę i chrzan wymieszać ze sobą.
Pekinkę połączyć z sosem, dokładnie wymieszać.
Doprawić do smaku przyprawami.

21 komentarzy:

  1. Mnie też zawsze strasznie kusi sieć, szczególnie podczas nauki ;) Życzę powodzenia. Sałatka super, nie jadłam jeszcze takiej z sosem chrzanowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. powodzenia na egzaminie. Pyszna ta Twoja sałatka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam pekinska...koniecznie musze wyprobowac Twoj przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  4. pekińską robiłam na wiele sposobów, ale nigdy z sosem chrzanowym (czasami tylko tartą marchew) bardzo fajny pomysł!

    kulinarnyoliwek.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Połączenie kapusty i chrzanu musi byc smaczne więc z przepisu przy okazji jakiegoś mięsnego obiadu skorzystam. Wspomnę też tacie, mogło by mu zasmakować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mniam, uwielbiam chrzan! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie się cieszę, że Ci smakowało :)
    Fajnie, że wykorzystałas przepis z mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jejku jutro piątek już?? ja umieram!! bo mam tyle nauki z chemii

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię takie połączenia ;)

    Ps. ja zawsze, kiedy miałam się uczyć wynajdowałam mnóstwo przepisów, które akurat w tamtej chwili musiałam zrobić :P

    PS2. powodzenia. piątek 13 jest zawsze szczęśliwy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna surówka!
    A za egzamin trzymam kciuki!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. W piątek trzynastego zdaje się najlepiej:) Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia!
    Ja dzisiaj musze się uczyć łaciny więc...idę zaraz robić mięcho z sosem pomidorowym:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki moja internetowa bliźniaczko :* Fascynujące, internet zawsze pochłania wtedy, kiedy powinien nas najmniej obchodzić. Ale zazwyczaj wszystko jest lepsze od nauki. Ja w poniedziałek mam pierwsze zaliczenie.
    A nie próbowałam jeszcze kapusty pekińskiej z chrzanem. Musi być dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  14. takiej pekinki jeszcze nie widziałam. Ciekawi mnie okrutnie

    OdpowiedzUsuń
  15. jutro egzamin, przybij piątkę.
    ale pójdzie dobrze, no nie?
    mi i Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  16. To trzymamy kciuki! u nas sesja za "jeszczetrochę"...

    OdpowiedzUsuń
  17. o mniam ;) jutro jako dodatek do obiadu, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wbrew wszelkim zabobonom to będzie szczęśliwy dzień i zdasz egzamin śpiewająco!:) Jestem pewna:) Pyszna suróweczka:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak tam egzamin poszedł?
    Apetyczna sałatka, podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  20. Egzamin poszedł bardzo średnio, dobrze że są poprawki... na wyniki musimy czekać ponad tydzień.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger