Kluski leniwe.

Wyszłam na spacer.
Pies P. szalał w śniegu.
Próbowałam też.
Nos czerwony.
Szczypią policzki.
I zrobiłam 3 zdjęcia.


Kluski leniwe
250g twarogu
szklanka mąki
2 łyżki cukru
łyżka masła
jajko
dodatkowo:
bułka tarta
masło

Ser, jajko, cukier i masło miksować ze sobą.
Gdy składniki się połączą dodawać partiami mąkę, do momentu aż ciasta będzie zbite.
Im mniej mąki tym lepiej.
Gotowe ciasto dzielić na części.
Zawijać w rulonik i kroić na prostokąty.
Widelcem odciskać kratkę na kluskach.
Kluski wrzucić do gotującej się wody i wyjąć po 2 min. od wypłynięcia na wierzch.
Podawać z usmażoną bułką tartą z masłem.
Pav zamiast prostokątów zrobił węża :)))

30 komentarzy:

  1. leniwe są super. i Twoja czapa też!:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam!:) uwielbiam leniwe z cynamonem <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno już nie jadłam leniwych. Pyszne! :)
    Podobają mi się Twoje lekko kręcone włosy. Też takie chcę, ale moje są proste jak drut i nie chcą się kręcić :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu kręcą się, bo lokówka poszła w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kluski leniwe !
    Podobają mi się Twoje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Leniwe z dzieciństwa kojarzę choć zawsze na nie nosem kręciłam :D
    Czapa genialna:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dawno ich nie jadałam właśnie sobie to uświadomiłam

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz przepiękne włosy! Farbujesz?

    Czyli po prostu serowe kopytka! Najlepsze te babcine, ale Twoim też niczego nie brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie leniwce na słodko się je :) Ze śmietaną bądź masłem, posypane cukrem (lub polane czekoladą).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ulepilam balwana. Na balkonie. Mial 20 cm wzrostu i juz nie zyje, niestety - rozpuscil sie, jak tylko zobaczyl slonce.
    A dobre kluchy na zimowy dzien nie sa zle!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwiwlbiam kluski leniwe!widze,ze nie tylko zdolny z Ciebie fotograf ale takze i dobrze gotujesz!pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. super ci wyszły :) gratuluje i zazdroszczę!
    ja tylko raz robiłam i K. nazwał je kluski ciągutki, więc nie ponowiłam próby.. , ale może z Twoim przepisem następnym razem pójdzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. na tym ostatnim zdjęciu przypomiasz mi koleżankę z lo :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm, to ewidentnie smak mojego dzieciństwa... z roztopionym masełkiem, cukrem i cynamonem!
    uroczo wyglądasz w tych lokach i gratuluję aż trzech zdjęć (jak pisałam, ja nie zrobiłam ani jednego...)
    ściskam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  15. sandy dziękuję, rozjaśniam pasemka:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam leniwe, ale jakoś zupełnie nie mogę się zebrać, chyba dziś zrobię, tak mnie natchnęłaś :) I pies super :D

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam te kluchy! :D zjadłabym potrójną porcję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tez dzis poszłam z moim psiakiem na łąkę za osiedle i poszalałyśmy:) Jako dziecko nie lubiłam takich leniwych ale teraz uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam szalenstwo na sniegu i leniwe kluski tez:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam leniwe na słodko. Mniam:))
    Fajne zdjęcia :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  21. dawno nie robiłam, muszę to nadrobić, bo je uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Leniwe leniwe.. nie dziwie się:) Nie chciało się:) PS.Śliczny baner.

    OdpowiedzUsuń
  23. Eh zjadłabym takie leniwe, to dla mnie smak dzieciństwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po takim spacerze można się rozleniwić z kluskami:)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię takie leniwe,tylko żeby je zrobić to taki leniuszek jak ja musi zbierać chęci kilka dni.

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczne zdjęcia!
    masz piękne, bujne włosy. u słodka psinkę.
    i śnieg! a u mnie tylko mróz za oknem.. brr.

    uwielbiam leniwe.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zdjęcia .
    Leniwe smaki dzieciństwa

    OdpowiedzUsuń
  28. Leniwe! Ojej, chodzą za mną i chodzą. ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie zarejestrowana:Panie wypisujecie że bardzo lubicie leniwe i inne wyznania, ale moim zdaniem powinno się oceniać w/w przepis.Ocena leniwych Dusi powinna być najważniejsza,każdej blogerce nie zależy na wypisywaniu wyznań a na ocenie jej potrawy.Odpowiedz

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger