Frykadelki, czyli kotlety mielone.

Zły ruch.
A potem kolejny z drugiej strony.
Sekretna cisza.
Zjedzona czekolada.
I to już nie ta sama sobota.
Co zawsze.
Frykadelki, czyli kotleciki mielone
pół kg mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
2 cebule
ząbek czosnku
jajko
pół szklanki bułki tartej
sól, pieprz ziołowy, pieprz naturalny

Cebulę pokroić w kosteczkę.
Czosnek przecisnąć przez praskę i dodać do mięsa razem z cebulą.
Dodać jajko i wsypać bułkę tartą.
Doprawić solą i pieprzem.
Zagnieść, wymieszać.
Smażyć na rozgrzanej patelni z obu stron na złoty kolor.

13 komentarzy:

  1. Wolę gotowane, ale tymi też bym nie pogardziła. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Frykadelki? pierwszy raz słyszę taką nazwę.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh, ja też słyszę po raz pierwszy:0 ale podoba mi się, taka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. heh, ja też słyszę po raz pierwszy:0 ale podoba mi się, taka urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna nazwa :) kotleciki.... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda smakowicie, choć nie przepadam za mielonym ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie znane jako mielone, aczkolwiek nazwa, którą podałaś, bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie to zwykłe mielone, bardzo je lubię i często goszczą w moim domu na obiad. Czasem bawię się z dodatkami, a to dodam natki pietruszki, innym razem koperek.

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszne. ojjj coś smutno u Ciebie :( Mam nadzieję że z P wszystko okej

    Laska laska powiedz gdzie zdobyłaś barwnik turkusowy coo?

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio wolę mielone pieczone w piekarniku, ale Twoimi też bym nie pogardziła:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Klasyczne mielone, ja dodatkowo dorzucam jeszcze czasem czerwonej papryki w proszku. Uśmiechnij się, będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  12. W dzieciństwie nie byłam fanką mielonych, ale na szczęście smaki często się zmieniają i teraz nie pogardziłąbym małą porcyjką na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają pysznie, ja zamiast bułki tartej daję bułke suchą namoczoną w mleku, pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger