Jajecznica po szwedzku.

Niedzielny poranek.
Leniwe spojrzenia.
Zwyczaj jajeczny.
Jajecznica po szwedzku
2 jajka
1/4 szklanki mleka
łyżeczka mąki
sól, pieprz
koperek
łyżka masła

Mąkę rozmieszać w mleku.
Dodać jajka i przyprawy-wymieszać.
Smażyć na maśle do ścięcia się.
Podawać z koperkiem.

33 komentarze:

  1. Zwyczaj jajeczny jest również u mnie. Dzisiaj też była jajecznica, ale zwykła :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie byly jajka w majonezie ... a taka wersje jajecznicy to robi sie w zywieniu zbiorowym ... by zyskac na objetosci :) nie zdrowa wersja jak dla mnie .. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie również jest zwyczaj jajeczny, ale są to jajka na miękko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. swoją jajecznicę zawsze posypuję szczypiorkiem. ale myślę, że koperek też będzie się fajnie komponować. na pewno wypróbuję to połączenie przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie była pasta jajeczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas też dzisiaj była jajecznica, ale polska, zwykła:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. super !!!
    a myslałam że jajecznica nie jest w stanie mnie zaskoczyć :)
    a tu proszę...

    OdpowiedzUsuń
  8. a u mnie jajecznicy dzisiaj nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. takiej jajecznicy jeszcze nie znałam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie tylko na niedzielne śniadanko taka jajecznica ... pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię taką właśnie jajecznice ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ma to jak jajecznica na boczku :) Posypana szczypiorkiem! Tylko po co mąka i mleko do tego...Czego to Szwedzi nie wymyślą ;)hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdecydowanie chudsza wersja i od razu wiadomo czemu są tacy zgrabni :) W dodatku przypomina tym starszym dzieciństwo :)

      Usuń
    2. Nie wiem czemu, a i może się mylę, ale wyczuwam tu bijącą od Ciebie irytację. Czy to oznacza, że na tym blogu nie można wyrazić swojej opinii, swoich gustów smakowych i doświadczeń, a tylko robić achy i ochy? Nie chciałam Cię niczym urazić, żeby była jasność. Chciałam napisać, co ja lubię i tyle.
      Może i niektórzy lubią mąkę w jajecznicy, nic mi do tego, dla mnie to zabicie jajka i jego smaku :)
      Ale wpis fajny, dzięki czemu możnaby podyskutować...byłoby kontrowersyjnie :) Baaa...nawet by można "ludu" zapytać jakie są pomysły na jajecznicę w innych krajach :)Zrobić z tego jakiś dłuższy post.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Żadna irytacja, ot słowo o tej jajecznicy :) Ja takiej nie znałam, okazało się, że moi rodzice za dawnych czasów tylko takie jadali. Sama uwielbiam wszelkie jajecznice :)

      Usuń
    4. No to gut... nie zrozumiałyśmy się :)

      Usuń
  13. I niby taka zwykła jajecznica,a jak patrzę to mi ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. w sumie to ciekawe po co ta maka? czy w smaku/konsystencji były jakieś znaczące różnice?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie smak jest inny, jest też bardziej pulchna :) Taka puszysta i bardziej syta od zwykłej jajecznica:)

      Usuń
    2. smak mączny .. dla lubisiow mąki .... :)
      pozdrawiam

      Usuń
  15. Nie przepadam za jajecznicą, ale jak już mnie najdzie, to robię właśnie taką. A teraz wiem, że to jest jajecznica szwedzka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Z koperkiem? Jeszcze nie jadłam .Ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie dzisiaj tez jajecznica była :-) nie wiedziałam, że taka jajecznica nazywa się po szwedzku, moja mama taką często robiła właśnie z mlekiem, albo śmietaną, pycha :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam jajecznicę na niedzielne śniadanko. Dziś mi jej brakło,ale za tydzień na pewno będzie. :)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znałam wersji z mąką ....i koperkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przyznam, że ta mąka intrygująca, nie wiedziałam, że ktokolwiek tak robi jajecznicę. Myślałam, że będzie z wędzonym łososiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z mlekiem albo jogurtem zawsze robię, bo robi się super puszysta, ale o mące to jeszcze nie słyszałam:) czas wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak jeszcze nie próbowałam jeść jajecznicy, muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  23. A to ciekawe...zawsze jadłam taką jajecznicę u babci, jak byłam dzieckiem. Kiedyś spytałam jej co takiego dodawała do jajecznicy, że miała całkiem inny smak. Babcia powiedział, ze mleko i mąkę. Robiła to z oszczędnosci, gdyz było dużo ludzi do wyżywienia a jajek niewiele. Z tego co wiem to nie znała nikogo ze Szwecji ;p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To jest smak mojego dzieciństwa.Babcia mi to zawsze robiła:)

    OdpowiedzUsuń
  25. W dziecinstwie często taką jadłem. Teraz zastanawiam sie, ze ta mąka w jajecznicy była chyba surowa. No bo jajko ścina sie szybko, a ciasta na bazie mąki pieczemy dosyc d.ugo. Moze lepiej mąke z mlekiem najpierw podgotować ? Chyba zrobie taką próbe, uzywając mąki kukurydzianej. Ciekawe tez, jakby to było dodać startej dyni, która także potrzebuje troche czasu gotowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trochę tak, jak z zasmażką, że po chwili mąką jest podpieczona. Gotując długo jajka i mąkę w piekarniku otrzymalibyśmy muffinki, a przecież nie to jest naszym zamiarem. Dynię startą razem z cebulką przesmażyłabym kilka minut na patelni, a potem dodałabym jajka.

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger