Omlet z kwiatami szczypiorku.

Pierwszy dzień wakacji.
Pierwszy dzień lata.
Omlet z kwiatami szczypiorku


4 jajka
szczypiorek
kwiaty szczypiorku
sól, pieprz
masło do smażenia

Na patelni stopić masło.
Wbić jajka, rozmieszać i doprawić solą pieprzem.
Wmieszać pokrojony szczypiorek.
Wysmażyć jak kto lubi.
Przed podaniem posypać kwiatami szczypiorku.

31 komentarzy:

  1. Ale ładnie wygląda :) Nigdy nie wpadłam na to, żeby te kwiaty wykorzystywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. ależ wspaniałe śniadanie! uwielbiam omleciki.

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! ale piękne kolory ma ten omlet! robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny, takiego nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za omletami nie przepadam, ale efekt super.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie wygląda... ciekawe jak te kwiatki smakują :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Po takim pysznym śniadaniu to nawet ta pogoda już nie wygląda tak źle :) Apetycznie się prezentuje, no i te kwiaty

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda bajecznie :) no, to udanych wakacji życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, ale fajny pomysł! Na pewno świetnie smakuje, a wygląda... palce lizać! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW ! Extra wygląda i pewnie też tak smakuje :)
    Zapraszam na mojego bloga :)
    http://dusia-gotuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super omlecik, bardzo takiego lubię, własnie ze szczypiorkiem. Z kwiatami niestety nie miałam okazji jeść, ale wygląda świetnie z tym fioletowym akcentem:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały pomysł !! a ja uwielbiam szczypiorek

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale cudo. A mój szczypiorek w ogródku zakwitł i ja te wszystkie kwiatki wyrzuciłam :(
    Będę pamiętała na drugi raz co z nimi zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  14. wstyd przyznać, ale pierwszy raz w życiu widzę kwiaty szczypioru :) muszę zalecieć do ogródka chłopaka :D może uda mi się go zaskoczyć :D świetny przepis ! świetny blog :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam pewna, że te kwiaty szczypiorku nie nadają się do jedzenia! A u mnie w ogródku ich pełno! Zaraz zrobię sobie kanapkę z kwiatami szczypiorku, omlet pewnie też wypróbuję w najbliższym czasie:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aż szkoda jeść tych kwiatków :) Pomyśleć, że jeszcze nigdy nie robiłam omletu.

    OdpowiedzUsuń
  17. jak większość nie wiedziałam, że się je je;) a są takie piękne;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmmmmm, nigdy nie jadłam kwiatów szczypiorku. Najwyższy czas to zmienić :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy raz widze te kwiatki ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Dusiu, bardzo ciekawy pomysł!
    kreatywnie. i pysznie ;]

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie tak z tymi kwiatkami:)
    MIłych wakacji Dusiu!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale śliczne kolorki rewelacjyjnie:) iście letnio. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. mniam
    ale skąd wzięłaś taki szczypiorek??
    czyżby z własnej hodowli?

    OdpowiedzUsuń
  24. Kidys bylem pijany troche i myslalem ze teskie za kwiatkami nasturcji bo sa bardzo smaczne .Parze a tu szypiorek kwitnie pienie na filetowo .Mysle sobie nigdy tego nie pobowalem przeciez nie moze byc szkodliwe skoro to szypiorek .

    Ludzie one sa pyszne ,mocne i piekace jak najlepszy szcypior swiata :))))))
    Polecam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger