Syrop z sosny.

Spiąć się.


Syrop z sosny
młode pędy sosny
cukier

Zerwać młode pędy sosny.
Oczyścić z osłonek brązowych.
Włożyć do słoika i przysypać cukrem.
Trzymać w ciepłym miejscu przez 10dni.
Codziennie potrząsać słoiczkiem.
Zlać syrop przez gazę.
Syrop dobry na kaszel.


25 komentarzy:

  1. fajny by był taki syropek zimą! a pędy skąd masz Dusiu- las, jakaś działka, bo w tym się jakoś nie orientuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej narwać z ogródka, aczkolwiek dziko rosnące też można gdzieś spotkać :)

      Usuń
  2. Nie chcę nic mówić, ale to niedość że nielegalne to jeszcze chroniony okaz
    Więc syropek dużym kosztem prawnym i geologicznym
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli rośnie dziko to nie jest objęta ochroną, w takim wypadku sosna błotna i limba objęta jest ochroną.

      Usuń
  3. Mój tato naprzywoził takich pędów. Syropek się robi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze się zastanawiam jak to smakuje... kiedyś się pewnie pokuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. musi pieknie pachniec (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak wydaje:) zapach lasu w domu mmm:)

      Usuń
  6. ostatnio wyczytałam, że gotowy syrop dobrze przelać do garnka i gotować 3 dni po godzinę każdego. syrop nabiera wtedy mocy. w tym roku moja mama właśnie tak zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój tato byłby zachwycony takim syropem, nadaje się tylko na kaszel? czy ma może jeszcze jakieś zastosowanie w kuchni :. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar polać sobie nim pankejki, albo dodać do herbaty

      Usuń
    2. faktycznie do herbaty był by doskonały :)

      Usuń
  8. a czy wiesz Dusiu jak długo można taki syrop przetrzymywać? Własne syropy są najlepsze, ale własnie mnie przeraża, że krótko mogą stać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli pogotujesz później jak radzi Anna to może kilka lat stać. Mój stoi w lodówce - myślę, że kilka miesięcy spokojnie może leżeć.

      Usuń
  9. Mój mąż taki robi - w dwóch wersjach: bez i z alkoholem. Oczywiście ja wolę tę drugą :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały! Nigdy takiego nie robiłam - może uda się jeszcze w tym roku?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobrze robi taki syrop na chore gardło. Kiedy mój syn był mały często chorował na anginę i taki mu właśnie robiłam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna sprawa, chyba muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o kurczę! dobry pomysł! muszę wypróbować koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja mama kiedyś robiła taki syrop właśnie na kaszel i przeziębienie;) i podobno naprawdę pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Pić piłam, ale nigdy nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki syropek dobry jest na suchy kaszel :) Jeśli chcemy przedłużyć jego termin przydatności, można wlać kilka kropel etanolu na wierzch - nie będą namnażać się bakterie.
    Duśka super blog!!! - aż ślinka cieknie
    Pozdrawiam serdecznie - Yoanna :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger