Flądra.

Walczyć.
Ze sobą.
I z innymi.

Flądra smażona
flądry
mąka
sól, pieprz ziołowy

Flądrę oczyścić i umyć.
Posypać solą i pieprzem ziołowym.
Obtoczyć z dwóch stron w mące.
Smażyć na gorącym oleju do zbrązowienia, z obu stron.

26 komentarzy:

  1. Dusia, dobro ty moja duszo. Czytasz mi w myślach. Jak mi się marzy taka rybka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany! ale bym zjadła taką rybkę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że fląderka jednak wygrała z miętowymi lodami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale chyba pójdę do sklepu kupić:) na świeżo złowioną nie ma szans- narobiłaś apetytu!

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam uwielbiam :) ja przyprawiam rybe vegeta ma intensywniejszy smak:)
    twoja wyglada apetycznie bardzo:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszna rybka, wieki flądry nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja dawno flądry nie jadłam, narobiłaś mi smaka, że nie wiem co;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super rybka, bardzo smakowita

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniała rybka, przypomina mi wakacje nad morzem. ale bym ja wszamała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. - proszę flądrę
    - tuszkę czy filet?
    - flądrę
    - ...

    Czy ja w pracy nie mówię po ludzku?

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja ulubiona ryba :) Smak, który zawsze będzie kojarzył mi się ze smażalniami ryb nad morzem.

    Pozdrawiam ♥ Pati

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, walka ze samym sobą i swoimi słabościami... A jeżeli ryba, to tylko samodzielnie przygotowana. Po obejrzeniu reportażu Uwagi i pokazaniu, jak rybę przygotowuje się nad morzem, stwierdziłam, że nigdy nie zjem ryby nad morzem :) Pozdrawiam, miłego popoludnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Flądry jeszcze nie jadłam, a że rybki uwielbiam to na pewno zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Domowa ryba, smażona w tradycyjny sposób to wspaniały pomysł na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak jesteśmy nad morzem , to zawsze smażymy sobie sami tamtejsze świeże fląderki ,
    kolacja wprost boska :)
    Na wyjazd zabieramy łososia :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepsza dla mnie rybka to ta smażona a mące bez panierek! Zachciało mi się nad polskie morze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. mniam mniam - jak wrócę z gdańska to również wciągnę fląderkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A z czym tak walczysz Dusiu?
    Ryba wyśmienita!:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Flądra.. pycha. Od razu przypominają mi się moje pobyty nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fanką ryb za bardzo nie jestem ,ale od czasu do czasu to z przyjemnością .Flądra czemu nie ?Wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie bym się wprosiła do Ciebie na taką rybkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mmm, taką rybkę to z chęcią świeżutką nad morzem bym zjadła.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger