Kotleciki z mieta.

Bo czas.
Mięty mija.
Kotleciki z miętą
kotlety z miętą, kotleciki z miętą, przepis na kotlety z miętą
 500g mięsa mielonego
jajko
garść mięty
czerstwa bułka
cebula
sól, pieprz ziołowy

Mięso wymieszać z jajkiem i drobno pokrojoną miętą.
Bułkę namoczyć w wodzie, odcisnąć i razem z pokrojoną w kostkę cebulą dodać do mięsa.
Doprawić całość solą i pieprzem ziołowym.
W ręku formować niewielkie kotleciki i smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron do zbrązowienia.
kotlety z miętą, kotleciki z miętą, przepis na kotlety z miętą

30 komentarzy:

  1. Musiały być przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mija mija, później już tylko suszona. Ciekawy pomysł Dusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszne, a mięta to świetny dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, lubię mielone! A mięta bujnie mi rośnie na parapecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszą mieć fajny aromacik ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. osz kurczaki, takich jeszcze nie jadłam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Klasycznie mięta to dodatek do jagnięciny, ale ciężko u nas o nią, ze "zwykłym" mielonym też pewnie są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie ciągle rośnie, jedno z najczęściej używanych ziół do mojego ulubionego deseru czyli mojito

    OdpowiedzUsuń
  9. Z miętą? To dla mnie zupełna nowość. Ciekawa jestem, jak by smakowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo pomysłowo! Mięta jest doskonałym dodatkiem do dań i deserów, o napojach już i nie wspomnę, aż m się zachciało tych miętowych kotlecików... ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj fajny pomysł, prosty i jakże pachnący:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię miętę, ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak smakuje z mięsem;) warto kiedyś spróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  13. To połączenie jest genialne.

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne:) może w przyszłym tygodniu jak już skończę z tymi węglowodanami:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm ale oryginalny i interesujący przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana jutro robię na obiad dla mężulka i nie ma opcji, żeby nie był w siódmym niebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno będzie zadowolony, jeśli lubi miętę, bo mój P. nie lubi :) i pochwalcie się na fanpejdżu zdjęciem

      Usuń
  17. fajny pomysł z tą świeżą miętą...bardzo oryginalne

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie... Oryginalny pomysł. Kocham miętę i mam jeszcze w ogródku...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dusia, czuć wyraźnie smak mięty? Jaką sałatkę polecasz do takich kotlecików? Ja miętę zamroziłam i wykorzystam ją do takich kotlecików na pewno w zimę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosyć wyraźnie przechodzi zapach mięty na całego kotlecika, ale zawsze można dodać mniej czy jeszcze więcej :) Podałam z sosem greckim oryginalnym i całość super smakowała - przepis znajdzie się na blogu na sos za jakiś czas:)

      Usuń
    2. Dorwałam wczoraj w sklepie świeżą miętę. Mrożoną wykorzystam później, a jutro zabieram się za smażenie kotlecików wg. Twojego przepisu :)

      Usuń
  20. Uwielbiam mielone. Ale mięty nigdy nie dodałam, a że urozmaicanie znanych smaków jest wskazane, na pewno następnym razem to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale bym zjadła takiego kotlecika, albo nie, lepiej dziesięć takich kotlecików!

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie jadlam ale apetycznie wyglada.z pewnoscia sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny pomysł, przynajmniej po zjedzeniu od razu wspomaga trawienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rewelacja trzeba zrobić i już:)))) Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger