Test dzbanka Aquaphor.

Jakiś czas temu dostałam do przetestowania dzbanek filtrujący z wkładami Aquaphor.
Taki dzbanek to u mnie niezbędna rzecz w domu, ponieważ woda u nas jest średnio-twarda i osad pojawia się bardzo szybko. Sam osad dla mnie jest szczególnie niebezpieczny, bo mam już piasek na nerkach. Dodatkowo powinnam wypijać duże ilości wody, a taką mogę mieć zawsze pod ręką.
Dzbanek ma nowoczesny design i pomieści 2,8 litra krystalicznie czystej wody.  Z wody przesączonej przez filtr usuwane są produkty ropopochodne, metale ciężkie, fenole i chlor. Taka woda ma zupełnie inny smak niż taka kranowa, której nigdy nie piję, jeśli nie jest przegotowana. 
Przeprowadziłam test kieliszka, do jednego nalałam wodę bezpośrednio z dzbanka, a do drugiego prosto z kranu. To co zobaczyłam było szokiem, sami zobaczcie jak ogromna jest różnica w samym wyglądzie.
Po lewej stronie woda z dzbanka, po prawej prosto z kranu.
Przeprowadziłam też test herbaty - herbatę zalałam wrzątkiem wody kranowej i wrzątkiem wody z dzbanka. Woda z kranu pozostawia na wierzchu herbaty jakby osad, a w drugim przypadku nic się nie pojawiło.
Filtr powinien wystarczyć na 3 miesiące, ja mój używam miesiąc i mam nadzieję, że faktycznie na tyle czasu starczy.
Generalnie dla mnie to jest super opcja, woda jest klarowna, bez zanieczyszczeń i osadu, a dzięki temu posiada lepsze walory smakowe.

12 komentarzy:

  1. Dzbanek fajna sprawa. Też używam, ale innej firmy. Do pracy też jeden zakupiłam i rzeczywiście efekt najbardziej chyba widoczny na herbacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a możesz określić jak to wygląda cenowo? zastanawiałam się kiedyś nad jakimś, szczególnie Britta, ale ceny wkładów trochę odstraszają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam dzbanek to 60zł, filtry chyba po 20zł - na 3 miechy, wychodzi taniej niż kupowanie wody mineralnej, która swoją drogą dla mnie i tak jest nie dobra, bo ma dużą zawartość składników mineralnych.

      Usuń
    2. Dusiu jeśli nie lubisz gdy w wodzie jest dużo składników mineralnych to poszukaj takiej specjalnej dla małych dzieci- one mają ich bardzo mało(p. rossman ma taką w litrowych kartonikach za 1,99zł)

      Usuń
  3. Ja też używam dzbanki z filtrem, tylko innej firmy i nie wyobrażam sobie dziś kuchni bez nich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu mam zabronione taką pić, Żywiec ma też mało, ale opinię złą też. Dzięki za namiar :)

      Usuń
  4. Całkiem ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa jestem na ile faktycznie wystarczy. Noszę się z zamiarem kupna w końcu, bo kranówa po gotowaniu wygląda okropnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam takie filtr, świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  7. w sumie ciekawa sprawa.. jak wyfrunę kiedyś z mieszkania studenckiego, to na pewno sobie taki dzbanek sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie tym testem.
    Też muszę pić "odpowiednią " wodę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Filtr do wody świetnie sprawdza się zwłaszcza w dużych miastach. Ja używam akurat Bregus ProTech i jestem zadowolona. W ogóle inna jakość, no i zniknęły problemy z niechcianym osadem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger