Calzone z pieczarkami i serem

Uczę się.
Tak. Oj tak.

 Calzone z pieczarkami i serem
calzone, calzone z pieczarkami i serem, calzone pizza, pizza pieróg, przepis na calzone
 ciasto:
1 i 3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki ciepłej wody
2 łyżeczki suchych drożdży
1 łyżeczka oleju
3/4 łyżeczki soli

farsz:
500 g pieczarek
sól, pieprz
250 g sera 

sos pomidorowy:
około pół słoiczka koncentratu pomidorowego
3 łyżki wody lub oliwy
łyżeczka oregano
łyżeczka bazylii
sól, pieprz
3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę

Wszystkie składniki na ciasto razem wyrobić.
Odstawić na godzinę w ciepłym miejscu.
Pieczarki umyć, pokroić na plasterki i smażyć na patelni.
Jak się usmażą doprawić je solą i pieprzem, zostawić do ostygnięcia.
Po chwili wmieszać starty ser.
Składniki na sos pomidorowy wymieszać ze sobą.
Ciasto podzielić na 4 części, każdą część wałkować na okrągły placek.
Na każdym placku nałożyć sos pomidorowy oraz pieczarki z serem.
Koło złożyć na pół (jak pierogi), zlepić brzegi i docisnąć je dodatkowo widelcem.
Wyłożyć na blachę podsypaną mąką albo wysmarowaną olejem.
Wierzch można posmarować mlekiem i posypać ziołami.
Piec około 20 minut w temp. 180st.C.

calzone, calzone z pieczarkami i serem, calzone pizza, pizza pieróg, przepis na calzone
jak zrobić calzone

25 komentarzy:

  1. Wygląda smakowicie,spróbuję zrobić.Wydaje mi się ,że zamiast koncentratu lepiej jest wykorzystać przecier,jest delikatniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale jestem miłośniczką koncentratu :)

      Usuń
  2. Dusiu, czyli mam rozumieć, że Ty tylko jadłaś?:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół na pół współpraca była :)

      Usuń
  3. Pycha!!! Uwielbiam! Ooo, i jakie piękne zdjęcia krok po kroku :)
    Rewelacyjnie Dusieńko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam, mniam, mniam! poproszę takiego pierożka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj jak pięknie wygląda :) lubię takie jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, uwielbiam je i chętnie robię nowe nadzienia, aby było ciekawie :-)
    Twoje, Dusiu, wyglądają smaczniutko :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię calzone:) chętnie wypróbuję nowy przepis na nadzienie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle piękne fotki i fantastyczne jedzenie! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby tak mój mężczyzna mi gotował kiedy piszę mgr.

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię calzone xD
    a mój brat zawsze protestuje jak chcę zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym zjadła ,szczególnie przy ,czy po owocnej współpracy

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam :)

    taki pilski kulebiak ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. No to jest pierożek konkret!

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię calzone i bardzo lubię wspólne gotowanie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomocnik widzę pierwsza klasa!
    A calzone lubię, chociaż zazwyczaj robię jednak pizzę. Muszę sobie zapamiętać, aby następnym razem złożyć ciasto i zrobić calzone :)
    Pozdrawiam,
    Tosia.

    OdpowiedzUsuń
  16. jadlam z miesem mielonym z sosem bolonese w srodku! rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo, widzę, że Pav się udziela :)
    owocnej nauki Dusiu :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę się chyba znowu zacząć uczyć, żeby mojego męża do kuchni zaciągnąć :) Pyszny gigantyczne "pieróg" :)

    OdpowiedzUsuń
  19. czy Ty nie masz za dobrze z tym Pawciem???
    ahh ja Ci tam zazdroszcze,mojego za nic w swiecie nie namowie do wspolnego pichcenia :(

    OdpowiedzUsuń
  20. przepysznie wygląda, mam nadzieję że tak samo smakuje :D jutro je zrobie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się uda, trzymam kciuki :)

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger