Kulinarne Zakopane.

ZAKOPANE
Restauracja Adamo 
 ul. Nowatorska 10 D
Wystarczy zejść na sam dół Krupówek i odbić w prawo :)


Niepozorne wejście skrywa ogromny lokal, naprawdę miejsca jest bardzo dużo, a dla dzieci urządzony jest kącik zabaw. Drewniane wnętrze idealnie wpasowuje się w klimat Zakopanego.
To miejsce, które pierwszego dnia poznaliśmy i każdego kolejnego chcieliśmy tam wrócić i pewnie gdyby nie to, że w godzinach obiadowych trzeba trochę dłużej poczekać na stolik to bylibyśmy codziennie :) Jedzenie dobre, w niewysokich cenach, każdy znajdzie w menu coś dla siebie, nawet wegetarianie :)

Po raz pierwszy (a ja po raz drugi potem) zamówiliśmy pizzę. Bardzo dobra, smaczne ciasto, dużo dodatków, ciągnący się ser, jedyny minus uginała się pod ciężarem składników :) Sosy też smaczne, ale dodatkowo płatne, jednak spora miseczka (widać w tle).
Pizza hawajska 30cm w cenie 14zł.

Zupy od 5-10 zł, wszystkie dobre - borowikowa pełna grzybów, krem z czosnku wypchany grzankami, cebulowa z wielką serową grzanką też całkiem dobra.



Porcje dla mnie bardzo duże, co widać po makaronach, które niekoniecznie najlepsze na świecie, ale zjadliwe. Na zdjęciach carbonara i lasagne (19zł).

Naleśniki z twarogiem i brzoskwinią - jak w domu :) plus za smaczną bitą śmietanę ( a nie zwykłą w spray'u)

Szarlotka z malinami - bardzo słodko ok. 13zł
 Bita śmietana 4zł :)

 Bar pod Smrekami
ul. Droga na Bystre 2a
zwykły bar mleczny z typowym wystrojem z PRL, ceny niskie, wybór w godzinach po południowych był niewielki


 pierogi z mięsem w cenie 13 zł - smaczne, domowe i spora porcja.

 Schronisko Górskie PTTK na Polanie Chochołowskiej
Za każdym razem, gdy jesteśmy w Zakopanem, to musimy przejść się przepiękną Doliną Chochołowską do schroniska, w którym gościł m.in. papież Jan Paweł II. W schronisku podają najlepszą szarlotkę na świecie, pełną jabłek, ze śmietanką i jagodami. Wracając szlakiem ma się fioletowe zęby :) 
Środek schroniska typowo górski, krzesła i stoliki drewniane, które uwielbiam.
(wybaczcie za zdjęcia, aparat zaparował)
Deser chochołowski w cenie chyba 10 zł. Przepyszny! Duży kawałek szarlotki, to lubię :)


 Schronisko na Kasprowym Wierchu 
najgorsza czekolada w moim życiu, jakby ktoś wymieszał zbyt dużą ilość wody z minimalną ilością kakao, ohyda w cenie 8 zł

Schronisko przy Morskim Oku
zawsze ciasno, nigdy nie ma wolnego stolika - nie przepadam za tym miejscem, ale kawa jest całkiem dobra w cenie ok. 10 zł
szarlotka chyba 12 zł, nie w moim stylu - jabłuszka jakby prosto ze słoika ze sklepu (mają specyficzny smak, za którym nie przepadam)


Pub/Amerykańska knajpka w Willi Belmont
Zamoyskiego 11a 
Miejsce oferuje amerykańskie dania z kurczaka, typu hot wings. Kubełek w cenie ok. 30zł. Smacznie i chyba nawet lepiej niż w kfc, super sosy. Do wyboru piersi, udka, skrzydełka. Wystrój harleyowy i amerykański. 

Cukiernia Coctail Bar Gabi
ul. Zamoyskiego 10a

najsłodsza kraina :)
zimą miejsce było wypełnione po brzegi, ścisk stolików i tłum ludzi to nic fajnego, ale ciastko można wziąć na wynos. Ogromny wybór ciast i deserów.
Postawiłam na ciasto snickers - obłędnie pyszne :) A cena tylko koło 5 zł za solidną porcję :)
 Pav kupił sobie czekoladę na ciepło (ok.10zł) i lody pistacjowe - pycha. Miejsce dołączy do moich ulubionych w Zakopanym :)
Następnego dnia na wynos wzięliśmy ciasto z kremem truskawkowym i galaretką (bardzo wilgotne, smaczne truskawki) i rafaello :) Wszystko w granicy 5-7 zł.


Oczywiście wszechobecny oscypek - w końcu się przekonałam, w końcu lubię :) Na ciepło najlepiej smakuje razem z żurawinką - 3zł.


 Wino grzane za piątaka na krupówkach jest świetnym rozwiązaniem zimą :)









25 komentarzy:

  1. Szarlotka ze schroniska na chochołowskiej pycha! W samym Zakopanem polecam Żabi Dwór :) Zupa podawana w wazach czyli jesz ile chcesz + domowe smaki na drugie danie. A wina i piwa grzane te za piątaka ohydne jak dla mnie - nic nie mają wspólnego z tymi prawdziwymi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja z tym winem, ale jak wracaliśmy ze szlaku, a było -15 st.C to powiem Ci rozgrzewało konkretnie nawet takiego zmarźlaka jak ja:)

      Usuń
    2. Ja również polecam Żabi Dwór jedno z lepszych kulinarnych miejsc w Zakopanym :) Nie wyobrażam sobie wizyty w Zakopcu i jedzenie pizzy czy makaronu carbonara -bez urazy, ale zawsze staram się w takich miejscach coś regionalnego :)

      Usuń
    3. nie lubię lokalnej polskiej kuchni, ani placków, ani kwaśnicy itp.

      Usuń
  2. W dolinie chochołowskiej warto też nabyć świeżutkie oscypki prosto od bacy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, prosto z bacówki najlepsze:)

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post :)

    Polecam oscypki prosto z wędzarni (Bacówka przy drodze do Doliny Kościeliskiej). Można je kupić jeszcze ciepłe....
    Tych z ulicy nie jadam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie zimowe mrozy to kupilibyście z bacówki, niestety było za zimno (koniec grudnia-początek stycznia i niestety nie były czynne).

      Usuń
  4. ehhh, teraz mi się gór zachciało...

    OdpowiedzUsuń
  5. My byliśmy tylko w schronisku w Dolinie Chochołowskiej. Szarlotka była pyszna! Przyzna, że po takiej drodze chyba wszystko smakowałoby dobrze, ale szarlotka była naprawdę wyborna. My jeszcze próbowaliśmy stamtąd placków ziemniaczanych z oscypkiem, też były smaczne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakopanem, a nie Zakopanym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie formy są poprawne...

      Usuń
    2. Otóż nie. Według słownika języka polskiego odmiana miasta 'Zakopanym' jest niezgodna z zasadami języka polskiego.

      Usuń
    3. Ogladalam wypowiedź znanego polonisty i trochę się zmieniło w tym temacie. To nie jest tekst naukowy. I proszę o podpisywanie się, chce wiedzieć z kim rozmawiam.

      Usuń
  7. Uwielbiam Zakopane, oscypki i ciepłą szarlotkę w schronisku!
    mrrr :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tą restaurację Adamo, mają tam dobrą pizzę. Mieszkałam w Zakopanem ponad rok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zrobiłaś mi wielką przyjemność tym postem! Jak zobaczyłam tytuł Kulinarne-Zakopane weszłam w ciemno i pierwsze spojrzenie- Adamo ! Moja chyba ulubiona knajpa w Zakopanem, uwielbiam ich łychostajny krem czosnkowy i zupę cebulową, przesiedziałam tam nie jeden wieczór.. Strasznie lubię także karczmę Zapiecek, ale jej nie widzę w Twoim przewodniku ;)
    ehh rozmarzyłam się przez Ciebie ;) W ogóle Zakopane to dla mnie magiczne miejsce i uwielbiam tam wracać, dobrze że mam tam tak niedaleko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje miejsce na ziemi, choć ciężko jest się wyrwać z nad morza aż po góry, to je kocham uwielbiam tęsknie :)

      Usuń
  10. W Zakopenem polecam restaurację Dobra Kasza Nasza na Krupówkach.. Niby nic-zwykła kasza-ale super przyrządzona i podana! Zaś lokal inny niż inne :) Bardzo klimatyczny, z chilloutową muzyką-po górskich wędrówkach, oraz przejściu wzdłuż Krupówek takie wyciszenie się jest jak znalazł :)
    Zaś szarlotka podobno najlepsza jest w Schronisku w Dolinie Pięciu Stawów ;)
    Pozdrawiam. Donata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzeliśmy tam, niestety znajomi nie są wielkimi fanami kaszy:)

      Usuń
  11. Lody i ciacha u Gabi najlepsze na świecie, obowiązkowy punkt na mapie Zakopanego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z lokalnymi jest ciężko - bardzo smacznie było np. w Dominium, byliśmy na pizzy i na dwóch daniach z makaronem. Bardzo nam smakowało. Dla mnie np. odmianą było cienkie ciasto na pizzy, u siebie w miejscowości nikt takiego nie podaje. No i ser góralski na pizzy - dziwne, ale pozytywnie dziwne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger