23 sierpnia 2013

Bobby Burger Warszawa

ul. Woronicza 44
Warszawa

 Podczas mojej ostatniej wizyty w Warszawie postanowiłam odwiedzić jakiś punkt z solidnym jedzeniem, specjalnie trochę czasu przetrzymałam swój żołądek na głodzie, by móc zmieścić te słynne burgery. 
Wybrałyśmy w raz z moją warszawską połówką recenzującą lokale warszawskie punkt stacjonarny przy ul. Woronicza, ale Bobby Burger ma również swój punkt przy ul. Żurawiej oraz objazdową furgonetkę. Na Woronicza znajduje się mały lokal z kilkoma stolikami w środku, dobrze zaopatrzoną lodówką z napojami, sam wystrój jest całkiem fajny, jasno z nutką kolorów. Na zewnątrz stoi również kilka stolików, w tym leżaki.


 Na zamówienie czekało trochę zniecierpliwionych osób (ze względu na duże zamówienie na wynos), na szczęście bloger ma swoje względy i ograniczony czas w Warszawie, dlatego udało się nam złożyć zamówienie :) Wybrałyśmy miejsca w ogródku, do picia wybrałyśmy lemoniadę (6zł)- bardzo mocno cytrynowa, za co duży plus.
Z burgerów wybrałyśmy: Burger Miesiąca (lipcowy), a w tym czasie był to burger z dodatkiem grillowanego mango ze stopionym niebieskim serem pleśniowym podany z frytkami. Połączenie strzał w dziesiątkę, mięso wołowe, co było czuć, dobrze doprawione, bułka chrupiąca, świeża sałata, czerwona cebula, ogórek i pomidor, do tego sos lekko majonezowy i ketchup. Całość smakowała rewelacyjnie, chociaż nie mieściła się mi w rękach ani buzi :) Co miesiąc do wyboru mamy nowy rodzaj specjalnego burgera, aktualnie jest z grillowanym jabłkiem, kozim serem i rukolą, może się skusicie? :) Cena 20zł/z frytkami 24zł. Frytki musiałyśmy wziąć na wynos, bo nie dałyśmy rady zmieścić ich w brzuszkach, w smaku przypominały belgijskie. 
Podoba mi się forma serwowania, to dla mnie coś nowego. Obsługa jak najbardziej pozytywnie wypadła, uwijała się jak mogła by nakarmić wszystkich czekających. 

Jeśli chodzi o ceny to kształtują się podobnie, jak w innych burgerowniach, jednak uważam, że wciąż są trochę za wysokie. Cheeseburger, gdzie znajduje się 120 gramów mięsa kosztuje 13zł, z dodatkiem frytek to 17zł. Co ciekawe możemy zamówić tzw. double, czyli każdego hamburgera z podwójną ilością mięsa, klasyczny hamburger jest wtedy w cenie 16 zł. Następnym razem skuszę się chętnie na wersję z kurczakiem za 12 zł :) i będę przyglądać się burgerom miesiąca, bo propozycje są bardzo ciekawe.
Polecam na wielki głód oraz każdemu facetowi :)


9 komentarzy:

  1. Ale chyba lepiej zjeść takiego burgera za 17 czy 20 zł, który jest zrobiony z dobrego mięsa, niż ten cały syf z Maca. Prawda?!? :) Raczej tam się codziennie nie chodzi, więc od czasu do czasu to nawet nasz portfel tego nie odczuje. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też byłem i burger bardzo fajny... ale to czekanie... całość relacji tutaj: http://www.kulinarnyblog.pl/bobby-burger-warszawa/

    OdpowiedzUsuń
  3. o jacie , takiegfo to bym zjadła , bez wyrzutów;p

    OdpowiedzUsuń
  4. BobbyBurger to jedne z moich ulubionych i nie są aż tak wielkie, jak niektóre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mieszkam niedaleko, muszę się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo lepsze burgery są w Barn Burgerze!
    Przy następnej wizycie w stolicy - polecam :)

    Pozdrawiam,
    http://ewakuchennie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. standardowej wielkosci burger mniejszy niz u konkurencji, brak klimatyzacji w srodku a na zewnatrz bardzo malo miejsc, przy okolo 6osobach ktore zamowily wczesniej, czekalismy na burgery ponad 30minut, sam burger nie porywal, (pod kazdym wzgledem), cenowo tez nienajlepiej.
    ps.
    oczywiscie lepsze niz z maca ale to jest inna kategoria restauracji.

    OdpowiedzUsuń

Anonimie podaj swoje imię.
Zachęcam do dzielenia się zdjęciami dań zrobionych z mojego bloga na fanpagu :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...