Sernikobrownie z malinami

Długo zwlekałam z przygotowaniem brownie, bo myślałam sobie, co może być takiego dobrego w amerykańskim murzynku... aż do momentu, kiedy zrobiłam sernikobrownie z wiśniami i przepadłam, jak wszyscy inni :) Dla znajomych ostatnio przygotowałam wersję sernikobrownie z malinami, która jest jeszcze lepsza. Jeśli jednak się wahacie to zróbcie zwykłego murzynka, ale nie wiecie, co tracicie:)

Sernikobrownie z malinami

  200 g gorzkiej czekolady
200 g masła
300 g cukru pudru
5 jajek
110 g mąki pszennej
400 g zmielonego twarogu/serka kremowego
pojemniczek malin

Wszystkie składniki powinny być w temp. pokojowej.
Do zmielonego twarogu lub serka kremowego dodać 100 g cukru pudru, łyżkę cukru waniliowego (przepis) i 2 jajka. Całość zmiksować na jednolitą masę.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i zostawić do przestudzenia.
Masło utrzeć z pozostałym cukrem pudrem, czyli 200 g.
Dodawać kolejno pozostałe trzy jajka i miksować.
Wlać roztopioną czekoladę i ponownie wymieszać.
Teraz dodać przesianą mąkę i wymieszać już ręcznie przy użyciu drewnianej łyżki lub silikonowej łopatki.
Blachę o wymiarach 20x20cm lub okrągłą o średnicy 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Przełożyć do formy 3/4 czekoladowej masy, na nią wylać serową masę.
Pozostałą część ciasta czekoladowego wykładać łyżką w kilkanaście miejsc na masie serowej.
Następnie wziąć patyczek do szaszłyków i przejechać nim po cieście rozcierając ciasto i robiąc zawijasy.
Rozłożyć maliny na wierzchu ciasta.
Piec w temp. 170 st.C przez 45 minut.







16 komentarzy:

  1. Niby takie niepozorne ciasto, a jak się raz spróbuje, to koniec - nie można się nie zakochać :) Twoja wersja z malinami wygląda zachwycająco!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale pyszności:)aż chyba wypróbuję przepis,mam tylko takie techniczne pytanko - czy maliny mogą być mrożone,a jeśli tak to czy trzeba je rozmrozić przed wrzuceniem do ciasta?będę bardzo wdzięczna za odpowiedź
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poradziłam się koleżanki blogerki i okazuje się, że nie trzeba wcześniej malin rozmrażać, ponieważ puszczają mało soku.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Maliny o tej porze roku to prawdziwie smakowity widok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne i zapewne smaczne, zjadam "oczkami" ten kawałek na talerzyku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudo! Uwielbiam to ciacho :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie moje ulubione ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam :)) smacznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też lubię i robię. i wszyscy są zachwyceni nim :) zamiast malin daję brzoskwinie z puszki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. czy zamiast masła może być margaryna do wypieków?czy jednak masło ?
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym cieście zdecydowanie masło.

      Usuń
    2. dziękuję za szybką odpowiedź,właśnie zabieram się za przygotowanie tego ciasta, oby wyszło:)
      nie mam malin tylko mrożone jagody,ew.brzoskwinie z puszki lub mrożone truskawki,ale wydaje mi się że z jagodami będzie najlepiej...

      Usuń
  10. Jagody super, brzoskwinie trzeba odsączyć, mrożone truskawki puszczą za dużo wody. Trzymam kciuki:) czekam na fotkę do albumu czytelników

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger