Ciasteczka baletki (bitki z makiem)

Witajcie w Nowym Roku 2014 :) Postanowiłam, jako pierwszy w tym roku wrzucić przepis na ciasteczka baletki, czyli bitki z makiem przekładane marmoladą. Pamiętam, że Mama zabierała mnie do małej, sopockiej cukierni, która znajdowała się w piwnicy, gdzie nie było miejsca by usiąść, ale były baletki. Moje, nasze ulubione ciasteczka. Pamiętałam ich smak bardzo dokładnie i przygotowując ten przepis była nutka strachu, czy aby na pewno będą smakować tak samo. Okazało się, że to jest smak dzieciństwa :) 

Baletki (bitki z makiem)
"Moje wypieki i desery" D. Świątkowska
bitki z makiem, baletki, ciasteczka baletki, ciasteczka bitki z makiem, baletki z makiem

75 g mąki pszennej
3 jajka
80 g cukru
mak
marmolada

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.
Białka oddzielić od żółtek.
Białka ubić na sztywną pianę i stopniowo, łyżka po łyżce dosypywać cukier ciągle ubijając.
Dodać żółtka i zmiksować.
Powoli wsypywać przesianą mąkę i delikatnie, ręcznie szpatułką wymieszać masę (trzeba robić to delikatnie, by pozostały pęcherzyki powietrza, jeśli ulegną zniszczeniu ciasteczka nie wyrosną).
Masę przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką i wyciskać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia niewielkie krążki, zostawiając odstępy.
Ciasteczka posypać makiem.
Piec w temp. 180 st.C. przez 15-20 minut - do zezłocenia (obie blachy należy piec równocześnie).
Wystudzone krążki smarować marmoladą i łączyć ze sobą w pary. 



13 komentarzy:

  1. Pamiętam je z czasów dzieciństwa... Jedne z moich ulubionych ciasteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mama je kiedyś robiła :) Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te ciasteczka to zdecydowanie smak dzieciństwa ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ja pamiętam już z późniejszej młodości, panie z cukierni zawsze mnie nimi częstowały jak chodziłam rozmieniać pieniądze, pracując w pobliskiej kawiarni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam te ciasteczka! Jeden z pysznych smaków dzieciństwa :-)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jadłam je jako mała dziewczynka i zupełnie o nich zapomniałam... Myślę, że na pewno sprawdzą się na karnawał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam je w planach od dawna tylko jakoś zrobić nie mogę hehe:D.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ulubione ciasteczka z dzieciństwa <3 muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspomnienie dzieciństwa. Jakiś czas temu nawet odnalazłam je w jednej cukierni..ale nie smakowały tam samo jak wtedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy takich nie jadłam... A wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię te ciasteczka :) Są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym się dowiedzieć, ile mniej więcej ciasteczek wyjdzie z jednej porcji..? Bo zakładam że pojedyńcza może nie wystarczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koło 20 sztuk chyba, dwie blaszki pojedynczych ciasteczek. warto upiec najpierw jedną partię, a potem z drugą - w sensie nie podwajać składników od razu, bo ciasto opadnie nie zmieści się na dwie blaszki wszystko.

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger