Mk Bowling Gdańsk

Jakiś czas temu, pewnego wieczoru spotkałyśmy się na kolacji  w MK Bowling (C.H. Manhattan) zorganizowanej przez Monikę z Kuchenne Zabawy. Kolacja brzmiała tajemniczo, ale kiedy zobaczyłyśmy stół z małymi grillami wiedziałyśmy, że będzie pysznie. 
Czekała nas prawdziwa uczta raclette. Raclette to nazwa specjalnego sera, który podgrzewa się na małych patelenkach oraz nazwa grilla, który służy do roztapiania sera. Przyjemne ciepło zaczęło się unosić, kiedy sprzęt zaczął się nagrzewać. 



Potem na stół przyniesiono masę dodatków - począwszy od sera raclette, mozzarella, oscypka przez różnego rodzaju mięsa (polędwiczki, karkówka, drób, kiełbaski), krewetki po warzywa (ziemniaki, cebula, oliwki, papryka, cebula, pomidory, papryka) i pieczarki. Podano nam także sałatkę i bagietki. Uczta dla wzroku :).


Następnie na rozgrzanym raclette układa się ulubione przysmaki i grilluje :). Świetna zabawa połączona z pysznościami.




na zdjęciu grillowany ser raclette na kawałku ziemniaczka
 

Wszystko tak pięknie pachnie, wygląda i smakuje, że nie mogłyśmy się powstrzymać przed dokładkami, choć brzuszki były pełne. Wino dopełniło wieczór doskonale. O specjałach i cenach uczty raclette przeczytacie na stronie MK Bowling (które jest także w innych miastach) - klik. Naprawdę to świetny sposób na spędzenie wieczoru ze znajomymi czy świętowanie jakiejś uroczystości. 


 Tym bardziej, że miałyśmy okazję do świętowania, czyli urodziny organizatorki spotkania Moni :).


Kolacja była udana, dzięki wspaniałemu towarzystwu - wspomnianej Monice, której dziękuję za zaproszenie, Monice i Martynie oraz Ewci



Ale to jeszcze nie koniec, bo następnym razem spotkałyśmy się znowu w MK Bowling na KITCHEN SWAP organizowanym również przez Monikę, który polegał na wymianie kulinarnych przedmiotów. Przynosisz to, czego już nie potrzebujesz, a potem wybierasz sobie coś z rzeczy, które przynieśli inni. Wróciłam bardzo zadowolona i obładowana pięknościami :). Na wymianie pojawiło się całkiem sporo blogerek kulinarnych :). Przedmioty, które nie znalazły nowych właścicieli zostały przekazane dla Domu Samotnej Matki w Gdańsku Matemblewie.



z moją wspaniałą fanką :)
zdj. od Moniki
moje zdobycze :)


3 komentarze:

  1. Super, ze się podobało. Jedzenie mega, śmiechu dużo czas na powtórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniele, raclette uwielbiam, za samą ideę łączenia tego, na co każdy z gości ma ochotę, a podobną wymianę musimy zorganizować w Poznaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam taką wymianę. Super sprawa. Można coś zamienić a przy okazji spotkać się. A towarzystwo też tam macie fajne :)

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger