Restauracja Ciżemka Toruń

Mam nadzieję, że większość z Was jest ze mną na fanpagu (klik) i wie, że spędziłam ostatnio cudowny weekend w Toruniu za sprawą mojego Ukochanego, który mnie wyjazdem bardzo zaskoczył. W związku z tym, że w czasie wyjazdu, 6 września Paweł miał urodziny wybraliśmy się na romantyczną kolację urodzinową do Restauracji Ciżemka, a kolacja ta zostanie zapamiętana przez nas na długo - dlaczego, przeczytajcie...  :).

Piekary 18
Toruń




Restauracja Ciżemka znajduje się w samym sercu Starego Miasta w Toruniu w niedalekiej okolicy Bulwaru Filadelfijskiego z widokiem na rozległą Wisłę. Restauracja mieści się w Hotelu Gotyk w XIV w. kamienicy, a jej znakiem rozpoznawczym jest pajacyk w ciżemkach, który zasiada w dużym oknie. 


Restauracja jest urządzona w stylu gotyckim, pełnym czerwieni, ciemnego drewna z połyskiem, bogatych zdobień, dużych luster ze złotymi ramami, dzięki czemu całość tworzy jakby zamkową komnatę. Jest to lokal klimatyczny i romantyczny - czerwień, zdobione świeczniki, kominek i czerwone, aksamitne obicie sofy - idealne miejsce na kolację we dwoje.








Restauracja Ciżemka serwuje dania europejskie w nowoczesny sposób, ale nie zabrakło akcentów kuchni staropolskiej np. w postaci kaczki czy czerniny. Na przystawki wybraliśmy tatar i carpaccio, do których podano nam cieplutkie, chrupiące bułeczki z masełkiem.

- tatar wołowy z cebulą i kiszonymi ogórki (25 zł), okazało się, że to nie jedyne dodatki do doskonałego, świeżego, siekanego mięsa, ponieważ na talerzu znalazła się także marynowana cebulka, kapary, oliwki i marynowane pieczarki. Dla każdego coś dobrego, a porcja całkiem solidna. To był najlepszy tatar, jaki jadłam. 



- carpaccio wołowe z parmezanem, kaparami, pomidorkami cherry skropione oliwą truflową (28zł) podane na miksie sałat, z kremem balsamicznym i oliwkami, z porządnymi kawałkami parmezanu . 



Na danie główne Paweł wybrał sobie stek z polędwicy wołowej na fasolce szparagowej z kurkami i ziemniakami puree w cenie 59 zł. Poprosił o stek dobrze wysmażony i faktycznie taki został podany na talerzu. Mięso było doskonałe - na zewnątrz miało chrupką skorupkę, a w środku było miękkie i pachniało rozmarynem. Porcja była solidna, tak po męsku :). Dodatki poprawne, choć wolimy bardziej miękką fasolkę niż al dente - ale przecież to rzecz gustu.
W związku z tym, że Paweł miał urodziny postanowiłam zrobić mu niespodziankę w postaci świeczki urodzinowej, razem z obsługą uknuliśmy plan by świeczkę wbić zamiast do ciasta to do mięsa i zrobić stekowy tort :). Zaskoczenie było ogromne! :)





Dla siebie wybrałam na ucztę moją ulubioną rybę, czyli łososia smażonego w sosie maślano-cytrynowym z krewetkami i torcikiem ryżowym (37 zł). Łosoś dobrze wysmażony, rozpływał się w ustach, z chrupiącą skórką, ale całość dopełniał tutaj idealny sos - odpowiednio gęsty, maślany, mocno cytrynowy - widać w nim było skórki cytryny, poezja! Torcik ryżowy był tu zbędny, ale na pewno przyda się, kiedy ktoś nie zje obfitych przystawek tak jak my :). 



Byliśmy już naprawdę pysznie najedzeni, ale skusiliśmy się na jeden deser - lody z owocami z sosem karmelowym i bitą śmietaną. Nie ma to jak pyszne lody, 3 gałki by podzielić się porcją na dwie osoby, podane z prawdziwą bitą śmietaną, winogronami, kuleczkami arbuza i wyfiletowaną pomarańczą (brawo! tak rzadko to spotykamy). 



W między czasie popijaliśmy kawę latte (8zł - ah gdyby w Trójmieście dostać latte w takiej cenie) i herbatę cytrynową (8zł). Herbatę podano, tak jak lubimy - imbryczek z wrzątkiem do zaparzenia sobie samemu herbatki, z dodatkową cytryną i cukrem brązowym na patyczku. I ta piękna, zdobiona filiżanka - blogerki wiedzą, co mam na myśli - przydałaby mi się taka :).






Do dyspozycji gości jest także dostępny na III piętrze hotelu taras letni "Podniebny zakątek", czyli kolejne romantyczne miejsce z widokiem na miasto z góry. 


Restauracja Ciżemka to piękne, eleganckie i romantyczne miejsce, gdzie dania z menu są bardzo dobre (tatar mmm), serwowane z najwyższą jakością, a obsługa jest niezwykle profesjonalna. Polecamy w szczególności na kolację we dwoje, ale także na większe uroczystości. Karta menu jest zmieniana sezonowo. Pozdrawiamy p. Karola, który pomógł mi w zrobieniu niespodzianki, był bardzo profesjonalny, a przy tym bardzo sympatyczny i wesoły :). 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger