Weranda Chełmińska Toruń

Szosa Chełmińska 138
Toruń


Weranda Chełmińska to restauracja serwującą kuchnię włoską, ale urządzona w stylu prowansalskim przywołującym na myśl sielski klimat. Jest tutaj ściana z pomarańczowych cegieł, która przeplata się z jasnymi stołami i krzesłami, na których stoją świeże zioła. Wystroju restauracji dopełniają obrazy, złote ramki, lustra ze zdobionymi ramami, motywy florystyczne na stołach. 






Przed restauracją znajduje się kilka stolików, ale nas pozytywnie zaskoczył fakt, że po przejściu przez całą restaurację można znaleźć się w pokaźnym ogródku, jakby w wewnętrznym podwórku. Niesamowicie byliśmy zaskoczenie, także tym, że ogródek również urządzono w stylu Prowansji. Dominuje tu wszędobylska zieleń, jasne, choć różnorodne meble - możemy wybrać siedzenie na krześle wiklinowym, na kanapie czy na leżaku, zadbano o szklane dodatki. Atmosfera w lokalu sprzyja długim posiedzeniom :).









W menu znajduje się kilka przystawek, sałatek, makaronów, zup, są też dania główne mięsne i rybne, a spore miejsce zajmuje pizza. Miłym zaskoczeniem było podanie startetu w postaci oliwek marynowanych w czosnku. Początkowo byłam średnio-zadowolona, bo za oliwkami nie przepadam, a tu mnie Weranda zaskoczyła, bo to były pierwsze, które zjadłam ze smakiem. W między czasie czekając na zamówione pozycje popijaliśmy czerwoną Bombillę (do wyboru są jeszcze yerbamaty, john lemon, soki i inne). 




Do restauracji trafiliśmy w upalne, wrześniowe po południe, dlatego zdecydowaliśmy się na przystawkę w postaci sałatki. Wybraliśmy sałatkę podawaną z krewetkami na ciepło (30 zł), w skład której wchodziła pokaźna liczba dodatków, a m.in. pomidorki koktajlowe, ogórki, marynowane oliwki w czosnku, czerwona cebula, rucola, papryka, kapary. Do sałatki podano pyszną foccacie z ziołami wypiekaną na miejscu. Całość prezentowała się bardzo smakowicie, po pierwsze ze względu na wygląd, bardzo kolorowo, po drugie ze względu na przyjemny zapach. A jak smakowała? Niebo w gębie! Krewetki były świeże, sałata pysznie chrupiąca, idealna kompozycja smaków.




Porcja sałatki była solidna, spokojnie najedliśmy się nią we dwoje. Na danie główne zamówiliśmy pizzę "parma" z rukolą i szynką parmeńską w cenie 24 zł. Muszę wspomnieć, że kolejnym świetnym akcentem był wybór oliw smakowych, które można było znaleźć na stołach. Nie byłabym sobą, gdybym nie obskubała jakiegoś zioła, które również były na wyciągnięcie ręki :).





Pizza była typowo włoska - cienkie i chrupiące ciasto z domowym sosem pomidorowym, dużą ilością sera i bez oszczędności na szynce. Na pizzy były pokaźne plasterki, tak jak lubimy. Na środku znalazła się rukola, która idealnie tu pasowała. To była naprawdę pyszna pizza. 




Obsługa restauracji jest uśmiechnięta, a przy tym bardzo sprawnie radziła przy wielu zamówieniach. Jedzenie w Werandzie jest przepyszne, żałujemy, że nie starczyło nam miejsca na jakiś deser. Pyszna kuchnia, wielki ogród, cudowna atmosfera - polecam z całego serca. 
Jedyne, co można by zmienić to bardziej wyeksponować oryginalne, włoskie produkty, które chyba były do kupienia - szkoda, że nie miały cen oraz odnowić lub zaminować menu, które było już trochę pogniecione, co świadczy tylko o tym, że klientów tej pysznej kuchni jest wielu. 


3 komentarze:

  1. swietnie pomyslalas z tymi postami !

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uwielbiam właśnie te posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny dobrze wiedzieć, że posty się Wam podobają i pomysł przypadł do gustu :)

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger