Konkurs z Intermarche

Ostatnio kurier zaskoczył mnie wielkością paczki, jaką dostałam od supermarketu Intermarche. Okazało się, że w środku jest wielki kosz upominkowy. Koszyk zdobi już nasz dom, kot lubi w nim przesiadywać, a co przygotowałam z produktów pokażę Wam za tydzień :). Jednak już teraz postanowiłam zrobić dla Was konkurs, przeczytacie o nim niżej. 

Napiszcie mi, co można przygotować pysznego z nadesłanych do mnie składników od Intermarche, najciekawszy pomysł wygra!
(dopuszczam dodanie innych składników)
Odpowiedzi zgłaszajcie w komentarzach, anonimowi użytkownicy proszeni są o pozostawienie emaila. Każdy może zgłosić dowolną liczbę przepisów, ale w oddzielnych komentarzach. Konkurs trwa do 10 października do godz.23.59.

Mam nadzieję, że fanpage polubiony? Będę sprawdzać :)


Do wygrania bon o wartości 100 zł do wykorzystania w sklepach Intermarche.

12 komentarzy:

  1. Say cheese, czyli placki serowe z ziołami
    Jak ja lubię te dni, kiedy w lodówce głównym przysmakiem jest światło, a pojemniki na sypkie składniki wyglądają tak, jakby buszował w nich bardzo duży mól... I naprawdę - nie ma w tym grama ironii! Nie do wiary, prawda? ale to przecież w takich chwilach powstają najbardziej kreatywne dania "z niczego". Trochę sera, mąki, jajko, przyprawy, które mamy pod ręką - i pyszne placki gotowe.





    Placki serowe z ziołami

    Składniki (porcja na ok. 6 placków):
    - 250g mąki pszennej
    - spory kawałek żółtego sera
    - dwa duże pomidory
    - cebula
    - jajko
    - 300ml wody
    - olej do smażenia
    - sól, przyprawy (np. oregano)

    Mąkę, jajko oraz wodę łączymy w rondelku i mieszamy aż powstanie zwarta masa. Wrzucamy do niej pokrojoną cebulę i pomidory, lekko solimy. Rozgrzewamy olej, z powstałego ciasta nakładamy łyżką spore owalne placki na patelnię. Teraz nakładamy na jedną stronę pokrojony w grube plastry ser solimy i posypujemy ziołami. To samo robimy z drugą stroną, na którą potem ponownie przewracamy placuszki.


    OdpowiedzUsuń
  2. Warzywne placuszki z szynką

    Składniki:

    1 szklanka mąki
    3/4 szklanki mleka
    sól, pieprz
    zioła prowansalskie
    1/2 czerwonej papryki
    1/2 puszki kukurydzy
    6 plastrów szynki
    1/2 pęczka szczypiorku
    10 dag startego żółtego sera
    1 jajko


    Wykonanie:

    Mąkę, mleko i jajko połączyć za pomocą trzepaczki. Dodać kukurydzę, pokrojoną w kostkę czerwoną paprykę i szynkę, posiekany szczypiorek i żółty ser. Doprawić do smaku przyprawami i ziołami.

    Na rozgrzanej patelni umieszczać porcje przygotowanego ciasta starając się uformować placuszki. Smażyć na złoto z obu stron.

    Placuszki podałabym z sosem pomidorowym na bazie pomidorów z puszki, przecieru pomidorowego oraz ziół prowansalskich. Odpowiednio przygotowany byłby idealnym dodatkiem. Chętnie doprawiłabym go też chili :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wioletta Frąckowiak : makaron i pycha sos mmmm palce lizać

    OdpowiedzUsuń
  4. Potrzebujemy dokładnie i wyłącznie wszystkich tych składników, które są w koszu powyżej - jak i samego kosza. Przepis na Multikulturowe Food Party:

    1) Naszą kulinarną podróż rozpoczynamy u nas, w lesistej Europie. Z mąki Poznańskiej i wody (wodę uzyskujemy z zalewy kukurydzianej) lepimy małe podpłomyki w kształcie bułeczek, pieczemy nad ogniskiem i wkładamy do koszyka, który zabieramy ze sobą. Następnie użyczamy czerwony Dusiowy fartuszek, zakładamy na głowę jak kapturek i idziemy do babci skorzystać z piekarnika. Po drodze należy uważać na złego wilka!
    2) Dalej zajmujemy się naszą kukurydzą z puszki. Samą puszkę zostawiamy na później, a kukurydzę wkładamy do piekarnika, aż będzie ZŁOCISTA. Idąc przez miasto i przekonując naiwnych ludzi, że to prawdziwe złoto, płacimy kukurydzą za transport do Hiszpanii na La Tomatina (bitwę na pomidory).
    3) Na miejscu w Hiszpanii otwieramy puszkę z krojonymi pomidorami i bawimy się do upadłego obrzucając innych żądnych wrażeń ludzi. Dzięki niewielkim kawałkom wysokiej jakości pomidorów, możemy się bawić dłużej, za to bardzo ekonomicznie. Puszkę po pomidorach pozostawiamy.
    4) Czerwoni, lepcy i kreatywnie pobudzeni, rozpruwamy cały wcześniej użyczony fartuszek (dobry zwyczaj nie pożyczaj!) i z tak uzyskanej nitki oraz dwóch puszek, które nam pozostały, konstruujemy telefon. Jedną ze słuchawek pozostawiamy sobie, drugą zaś wysyłamy w świat. Już po niedługim czasie dostajemy telefon z dalekich Indii, z zaproszeniem na zabawę. W tym czasie otwieramy purre pomidorowe z kartonika, niesiemy je podczas pół rocznego spaceru do Indii odparowując całą wodę, a zarazem uzyskując sproszkowany czerwony barwnik o smaku pomidorowym. Dzięki temu robimy furorę na Holi - Hinduskim Święcie Kolorów, zdobywając szacunek wszystkich bywalców, którzy prowadzą nas na pobliską Koronę Świata.
    5) Po wdrapaniu się na sam szczyt Mt Everestu, widząc ile dookoła śniegu, marząc o cieple własnych kuchenek, możemy wracać do domu. Aby przyspieszyć śnieżny zjazd do domu z czubka góry, wsiadamy do naszego koszyka po bułeczkach i dla lepszej prędkości smarując spód olejem rzepakowym Soleil i szusujemy aż do Europy!
    6) Po długiej podróży siadamy wygodnie w fotelu i wspominamy nasze kulinarne przygody, ciesząc się z dostawy produktów od Intermarche. Dla relaksu wypalamy zioło - oczywiście prowansalskie, marki Sigal, i tylko dla aromatu, bez zaciągania się ;-)

    totallynotspam@wp.eu

    OdpowiedzUsuń
  5. Spaghetti marchewkowe

    4 marchewki
    1 czerwona papryka
    300 g indyka
    puree z pomidorów
    zioła prowansalskie
    papryka słodka
    papryka ostra
    pół ząbku czosnku
    100 g żytniego makaronu spaghetti
    oliwa

    Marchew zetrzeć na tarce o dużych oczkach, paprykę pokroić w kostkę. Oba składniki wraz ze 100 ml wody dusić do miękkości. W międzyczasie indyka pokroić w kostkę i posypać solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi. Mięso podsmażyć przez chwilę na łyżce oleju. Podsmażone mięso przełożyć do garnka z marchewką i papryką. Dodać 3 łyżki puree z pomidorów, słodką i ostrą paprykę, czosnek i sól i przez chwilę gotować.
    Podawać z żytnim makaronem spaghetti. Można posypać uprażonymi ziarnami słonecznika.

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Agnieszka Skiba

    OdpowiedzUsuń
  6. Ryba w curry i pomidorach

    300 g dorsza
    puszka krojonych pomidorów
    1 cebula
    ¼ puszki kukurydzy
    curry
    zioła prowansalskie
    pieprz ziołowy
    sok z cytryny

    Rybę pokroić w paski, posypać curry, polać sokiem z cytryny i odstawić na kilka minut. Do garnka wrzucić pomidory z pokrojoną w kostkę cebulą i przez chwilę poddusić. Następnie dodać rybę, kukurydzę, curry, zioła prowansalskie, pieprz ziołowy, sól i dusić do miękkości.
    Najlepiej smakuje z ryżem (np. brązowym).

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Agnieszka Skiba

    OdpowiedzUsuń
  7. Już ślinka mi cieknie na samą myśl tego co bym przygotowała,
    i jak aromatem tego dania wraz z tymi ziołami się rozkoszowała!

    SKŁADNIKI :
    4 Łyżki oleju
    1 puszka pomidorków
    1 puree z pomidorów
    10 dag mąki poznańskiej
    Szczypta ziół prowansalskich
    Szczypta soli
    Szczypta pieprzu
    20 dag marynowanej kukurydzy
    3 ogórki konserwowe
    1 jajko
    Sałata
    Odrobina majonezu
    500 dag makaronu (obowiązkowo spiralek)

    Przygotowanie : Ugotować makaron na 4 łyżeczkach soli i odrobiną oleju . Zmiksować pomidorki z puszki, zalać gotującą się szklanką wody . Do tego dolać odrobinę puree z pomidorków, doprawić solą i pieprzem wedle uznania . Do smaku dodać szczyptę ziół prowansalskich które dają nieziemski aromat i smak . Pokroić odrobinę sera. Do tego wykonać sałatkę z pokrojonych w kosteczkę ogórków, jajka, kukurydzy . Zasypać sałatą i dodać majonez . To wszystko w połączeniu z domowym kompocikiem …. Niebo w gębie ! To ulubione danie moje i mojej dziesięcioosobowej rodziny . Gdy ugotuje – znika w mgnieniu oka;-) A taki bon ? Przez moich smakoszy byłby doskonale wykorzystany  Pozdrawiam 56manka@gmail.com , Maria K

    OdpowiedzUsuń
  8. Już ślinka mi cieknie na samą myśl tego co bym przygotowała,
    i jak aromatem tego dania wraz z tymi ziołami się rozkoszowała!

    SKŁADNIKI :
    4 Łyżki oleju
    1 puszka pomidorków
    1 puree z pomidorów
    10 dag mąki poznańskiej
    Szczypta ziół prowansalskich
    Szczypta soli
    Szczypta pieprzu
    20 dag marynowanej kukurydzy
    3 ogórki konserwowe
    1 jajko
    Sałata
    Odrobina majonezu
    500 dag makaronu (obowiązkowo spiralek)

    Przygotowanie : Ugotować makaron na 4 łyżeczkach soli i odrobiną oleju . Zmiksować pomidorki z puszki, zalać gotującą się szklanką wody . Do tego dolać odrobinę puree z pomidorków, doprawić solą i pieprzem wedle uznania . Do smaku dodać szczyptę ziół prowansalskich które dają nieziemski aromat i smak . Pokroić odrobinę sera. Do tego wykonać sałatkę z pokrojonych w kosteczkę ogórków, jajka, kukurydzy . Zasypać sałatą i dodać majonez . To wszystko w połączeniu z domowym kompocikiem …. Niebo w gębie ! To ulubione danie moje i mojej dziesięcioosobowej rodziny . Gdy ugotuje – znika w mgnieniu oka;-) A taki bon ? Przez moich smakoszy byłby doskonale wykorzystany  Pozdrawiam 56manka@gmail.com , Maria K

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierogi z kurczakiem,pomidorami i kukurydzą

    ciasto :

    1,5 szklanki mąki poznańskiej+do podsypania
    0,5 szklanki ciepłej wody
    szczypta soli
    farsz:
    1 pierś z kurczaka
    1 puszka pomidorów krojonych
    1 puszka kukurydzy
    1 opakowanie puree z pomidorów
    kawałek cukinii
    2 łyżki ziół prowansalskich
    1 łyżeczka oleju
    sól i pieprz

    Przygotowanie:
    Farsz:
    Pierś z kurczaka pokroić w drobną kostkę lub zmielić w maszynce. Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić kurczaka i podsmażyć. Dodać pomidory,kukurydzę,puree z pomidorów i startą na dużych oczkach cukinię. Dusić okoł 15 minut aż wyparuje woda z pomidorów. Przyprawić ziołami prowansalskimi ,solą i pieprzem.
    Ciasto : Mąkę przesiać na blat. Zrobić dziurkę i wlewać powoli ciepłą wodę. Dodać szczyptę soli. I zagniatać ciasto ok 10 minut,aż będzie gładkie. Ciasto rozwałkować cienko. Wyciąć koła, nakładać łyżkę farsz i zlepiać. Na gotującą się wodę wrzucać pierogi i gotować około 5 minut od wypłynięcia.


    Pozdrawiam, Klaudia
    duusiak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja proponuję mięso mielone w cieście z warzywami i sosem pomidorowym.

    Przygotowujemy ciasto francuskie (200 ml zimnej wody, 14 g (1 łyżka) miałkiej soli, 500 g dobrej jakości masła o temperaturze pokojowej, 150 g mąki krupczatki, 250 g mąki pszennej). Mięso mielone doprawiamy ziołami prowansalskimi, solą, pieprzem, papryką (robimy łagodnie lub pikantnie). Zawijamy mięso w ciasto, dodając kukurydzę i paprykę. Zawijasy układamy w naczyniu żaroodpornym (na dno dajemy trochę oleju). W garnuszku przygotowujemy sos - szklimy cebulkę z czosnkiem, do tego dodajemy pomidory i puree. Doprawiamy do smaku. Po upieczeniu zawijasów wykładamy na talerze i dodajemy sos. Można podawać jako przekąskę albo danie główne.


    Pozdrawiam,
    Agata (misiak67@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dusiowa Kuchnia ,Kuchnia Dusiowa smak i polską tradycję w swym wnętrzu chowa .W życiu dokonywałem wiele wyborów ale moje podniebienie pieścił zawsze krem z pieczonych pomidorów .Moja mama go wykonywała ale niestety za wcześnie odejść z tego ziemskiego piedestału chciała .Dzięki zakupom w Inter Marche nie marnuje żadnej złotówki i kupuje soczyste pomidory w puszce całe lub krojone na połówki .Jako ,że ze mnie już jest dojrzały gostek to do zupki używam zioła prowansalskie i oczywiście tylko polski czosnek .Do kremu dodaje puree z pomidora suszonego oczywiście w sklepie Inter Marche kupionego .Z całego serca cenię pracę polskiego rolnika to również olej rzepakowy do mej zupki przenika .My mężczyźni często pieprzymy :) a nawet czasami coś przesolimy ale kobiety w pełnia Naszym gotowaniem zadowolimy .Bywa ,że również coś cukrem przypudruje ale w kuchni jak młody bóg się czuje .Gdy jestem przez cały weekend w domu lubię mieć w garnku odrobinę polskiego bulionu .Czasami warto przyglądnąć się kuchennym ,babcinym gestom i zaopatrzyć się w zielone pesto .Kuchnia jak całe życie regularnie się zmienia a pomidory kładziemy szybko do pieczenia .Piekarnik do temperatury 190 stopni rozgrzewamy i wielką frajdę z całą rodzinką z tego mamy .Do miąższów pomidorów ,polski czosnek wciskamy bo chińskiej tandecie się nie damy .Sypiemy na nie cukier puder ,sól ,pieprz do smaku i zapraszamy z osiedla chłopaków .Olejem rzepakowym Nasze pomidory polewamy i na około 45 minut do piekarnika wkładamy .Niechaj one ciepło poczują bo niesamowicie smakują .Potem wszystko pójdzie z górki gdy usuniemy z pomidorów skórki .Ziołami prowansalskimi je posypujemy i magiczny zapach tym samym zyskujemy .Zupę skrop pesto w zielonym kolorze ,które wygląda nie najgorzej ,rozcieńcz bulionem i ciesz się smacznym domem .Dusiowa Kuchnia łączy wszystkie pokolenia i Nasz stosunek do polskiej kuchni odmienia .

    Andrzej http://zapisz.net/view.php?filename=657_pomidor_wka.jpg wara44@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja z produktów z koszyka zrobiłabym pizzę.Oto mój przepis:
    -30 dkg mąki
    -150ml ciepłej wody
    -2 łyżki oleju
    - 4 dkg drożdży
    -szczypta soli
    Mąkę przesiać do miski,drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie i dodać do mąki.Wlać olej i dodać sól.Wyrabiać chwilę ręką.Następnie nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.Gdy ciasto sobie rośnie przygotowujemy składniki na wierzch pizzy.W miseczce łączymy ze sobą puree pomidorowe( ok.3 łyżki), 2 łyżki oleju i łyżkę ziół prowansalskich.Do tego sól i pieprz wg uznania i smaku;jeśli ktoś lubi czosnek to też można dodać przeciśnięty przez praskę ząbek.Składniki dobrze mieszamy.
    Gdy ciasto wyrośnie przekładamy na blachę( z piekarnika) wysmarowaną olejem.Ciasto smarujemy sosem pomidorowym i kładziemy ulubione dodatki - kukurydzę,cebulę,krojone pomidory z puszki,szynkę lub tuńczyka-to już co tam mamy w lodówce czy na co mamy akurat ochotę.To wszystko przykrywamy warstwą żółtego,startego sera i wkładamy do gorącego piekarnika nagrzanego do temp.220 stopni na ok.15min.Jeśli ser zaczyna się rumienić wówczas nasza pizza jest gotowa.Jest naprawdę pyszna,moi domownicy przepadają za nią.
    Pozdrawiam
    Basia( baskawoj2@op.pl)
    Ps.I wyszło na to,że wykorzystałabym wszystkie produkty z koszyka-więc nic by się nie zmarnowało:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger