Food Outlet Trójmiasto


Pracujesz w nocy i chciałbyś zjeść ciepły posiłek? Jesteś na imprezie do późna? Złapał Cię nocny głód? W Trójmieście dotąd nie było z tym łatwo, ale powstał pierwszy w Polsce Food Outlet, który dostarczy Ci jedzenie do 2 w nocy. 

Właściciele od lat pracujący w gastronomii postanowili zawalczyć o nie marnowanie jedzenia, a niestety wyrzucane jedzenie to plaga naszych czasów. Food Outlet robi rekonesans po restauracjach w godzinach wieczornych (godz.20) i wybiera dla nas to, co najlepsze i to, co zostało przygotowane danego dnia, a nie sprzedało się. Następnie o godz. 21 na fanpagu wypisywane jest z menu z dostępnymi pozycjami. Pojawiają się dania z kuchni polskiej, ale są też inne propozycje np. mule, makarony czy nawet sushi. Od tej pory można składać zamówienia, ale kierowcy wyjeżdżają od godz. 22 i rozwożą aż do 2 w nocy. 


Postanowiliśmy sprawdzić, jak w praktyce to wszystko działa...

... i w pewną sobotę chwilę po godz. 21 złożyliśmy zamówienie. Dowóz do Gdańska to koszt 6 zł, do Sopotu 4 zł, a na terenie Gdyni zapłacimy tylko 2 zł. Zgodnie z ustaleniami telefonicznymi kierowca pojawił się koło 22.40. Jedzenie zostało zapakowane w styropianowe pojemniki i pomimo niesprzyjającej pogody przyjechało ciepłe. 
Zamówiliśmy:
- zupę gulaszową za 8 zł
- ćwiartkę kaczki w pomarańczach z kluskami śląskimi i buraczkami za 19 zł
- pierogi owocowe z wiśnią i twarożkiem waniliowym za 12 zł.
W dostawie znalazły się także sztućce bardzo ładnie zapakowane. W prezencie dostaliśmy dwie mandarynki, co nas bardzo pozytywnie zaskoczyło :). 

Zupa gulaszowa była naprawdę dobra, esencjonalna, dobrze doprawiona, pełna mięska i warzyw. 


Porcja kaczki była solidna, mięso było aksamitne i delikatne, naprawdę dobre - skórka tylko nie była chrupiąca. Kluseczki były poprawne, a całość dobrze smakowała z zasmażanymi buraczkami. Całość prezentowała się bardzo dobrze.



Pierogi najmniej podbiły nasze serca, choć ciasto było delikatne, smaczne i widać, że ręcznie zwijane to farsz był za mało słodki - chociaż pierogi z owocami posypuje się cukrem, więc może tędy droga. Pierożki posypano także cynamonem, więc zapach był cudowny. 



Czy było warto? Zdecydowanie, jedzenie jest ciepłe, smaczne i naprawdę dobrej jakości. Z niecierpliwością czekamy aż Food Outlet przejdzie fazę testów i ujawni nam, z jakich restauracji pochodzą konkretne dania. Ceny do najniższych nie należą, ale pamiętajmy, że są to prawdziwe dania z restauracji i nie ukrywajmy, że w porach nocnych to jedyne miejsce z naprawdę dobrym jedzeniem. Przy okazji będziemy wiedzieć, w których lokalach nie będą chcieli nam wcisnąć przetworzonych dań z dnia poprzedniego. 

1 komentarz:

  1. Fantastyczny pomysł! :) Od czasu do czasu można sobie na coś takiego pozwolić...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger