Kubańska wieprzowina

Kilka dni temu obejrzałam świetny film "Chef", w którym gotowanie odgrywa dużą rolę, podobnie, jak bloger recenzujący restauracje :). Zainspirował mnie przepis na kubańskie kanapki, stąd następnego dnia zabrałam się za przygotowanie kubańskiej wieprzowiny. Kubańska wieprzowina to mięso w marynacie majo złożonej z oliwy, cytrusów, czosnku i chili. Marynujcie mięsa, bo jutro będziemy robić kubańskie kanapki.


Kubańska wieprzowina
kubańskie mięso, kubańska marynata, pieczona szynka po kubańsku, karkówka po kubańsku,

1,5 kg wieprzowiny (karkówka, łopatka, szynka)
2 szklanki soku z pomarańczy
pół szklanki oleju lub oliwy
pomarańcza
cytryna
limonka
ostra papryczka
5 ząbków czosnku
łyżka kolorowego pieprzu
łyżka oregano
1,5 łyżeczki soli
płatki chili ewentualnie


Wymieszać sok z pomarańczy z oliwą, wycisnąć sok z połowy cytryny, z połowy limonki, resztę owoców pokroić w plasterki. 
Dodać pokrojoną w plasterki papryczkę i ząbki czosnku.
Mięso obtoczyć w soli, pieprzu i oregano, włożyć do marynaty, obłożyć owocami, papryką i czosnkiem.
Całość posypać płatkami chilli. 
Zostawić w marynacie najlepiej na noc. 
Następnego dnia przełożyć do brytfanki, wlać płyn, ale wyjąć owoce - sos od skórek może zrobić się gorzki (piekłam z owocami i sos wyszedł średnio smaczny).
Piec przez 1,5 godziny w temp. 200 st. pod przykryciem, a kolejne 10 minut bez przykrycia.

kubańskie mięso, kubańska marynata, pieczona szynka po kubańsku, karkówka po kubańsku,

kubańskie mięso, kubańska marynata, pieczona szynka po kubańsku, karkówka po kubańsku,

kubańskie mięso, kubańska marynata, pieczona szynka po kubańsku, karkówka po kubańsku,


2 komentarze:

  1. Witam ;) Dziś spełniłem swój plan zrobienia kubańskiej wieprzowiny. Także moją inspiracją był fil "Chef". Jedyna zmiana z mojej strony to zioła prowansalskie zamiast oregano, extra czosnek 4 ząbki oraz parpryczki pepperoni bo habanero były by za ostre ;). Jako że nie miałem całej nocy to mięso w zalewie spędziło 2 h nakłuwane co 20 min widelce do pieczeni. Po około godzinie wyraźnie zmiękło i zrobiło się kruche jak po 24 godz w peklosoli. Podejrzewam że to zasługa kwasu z cytrusów który zmiękcza ściany komórkowe mięsa. Samym smakiem i konsystencją mięsa jestem pozytywnie zaskoczony. Na pewno będę rozwijał ten przepis o własne dalsze fantazje. Pozdrawiam i dziękuje za szablon do dalszej pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że zainspirowałam Cię :)

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis podziel się zdjęciem na email lub fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger