Trattoria Del Nettuno Gdansk

Al. Grunwaldzka 103 A
Gdańsk
 (Centrum Biurowe Neptun I piętro)

Jeszcze przed świętami odwiedziłam restaurację Trattoria Del Nettuno znajdującą się w centrum Wrzeszcza na pierwszym piętrze w dosyć nowym biurowcu Neptun. Restauracja zasłynęła z bardzo dobrych śniadań, a przede wszystkim z lunchy serwowanych od godz. 11.30 do 16. Danie dnia kosztuje zawsze 12 zł, a zupa dnia 5 zł - wspaniały ukłon dla wszystkich pracujących w biurach. 


Jednak ja razem z moją koleżanką postanowiłyśmy sprawdzić kartę dań z menu, która dostępna jest po godz. 16. Trochę się obawiałam, że może nie przykłada się do niej uwagi skoro powodzeniem cieszą się lunche, ale byłam w błędzie - jest pysznie! 

Zacznijmy jednak od ciekawego wystroju restauracji. Jest tutaj naprawdę elegancko - uwielbiam, kiedy stoły przykryte są białymi obrusami lub bieżnikami, dominuje jasne drewno, a w oczu rzucają się drewniane palety zawieszone na ścianach. Nie zabrakło też modnych ostatnio kredowych tablic. Naszą uwagę zwróciły też bardzo pomysłowe obrazy z książek. 



W restauracji znajdują się też mini delikatesy z włoskimi przetworami i makaronami do zakupienia. Całość jest bardzo ładnie zaprezentowana. 






Jak łatwo można się domyślić w karcie dań królują śródziemnomorskie specjały, jak się okazało w najlepszym wydaniu. Na początek Szef Kuchni Robert Wandtke zaproponował nam gruszkę zapiekaną z kozim serem podaną z pudrem orzechowym i sosem żurawinowym (19 zł). Gruszka była odpowiednio miękka, pachniała winem, a ser świetnie smakował w towarzystwie żurawiny. Piękna forma podania dania. 





W formie przystawki wybrałyśmy też sałatkę z owocami morza, warzywami i sosem kaparowym (28 zł) - idealne danie dla mnie fanki owoców morza. Agnieszka, moja koleżanka miała okazję pierwszy raz próbować ośmiorniczek i to spotkanie było całkiem dobre. Chrupiące owoce morza miały świetną i nie za grubą panierkę, a warzywa były chrupiące. Ostra papryka podkręciła smak wyraźnie, a sos idealnie pasował.



Na naszym stoliku pojawiły się także wypiekane na miejscu chlebki typu foccacia, które z zewnątrz były chrupiące, a w środku mięciutkie. W restauracji jest spory wybór smakowych oliw przygotowywanych na miejscu. Pierwszy raz spotkałam się też z mieszkankami soli np. z chabrami.


Będąc we włoskiej restauracji mam wysokie oczekiwania do makaronów. Bardzo doceniam, gdy pasta przygotowywana jest na miejscu i właśnie w Trattorii Del Nettuno część makaronów jest świeża. Wybieram pastę fresca ze szpinakiem, suszonymi pomidorkami i sosem pomidorowym (33 zł). Od razu czuć różnicę w takim makaronie - poezja smaków! Idealnie trafił w mój gust, wyważony smak, odpowiednio doprawiony - pysznie!




Agnieszkę skusiłam na polędwiczki wieprzowe z szynką parmeńską, szałwią i domowymi gnocchi szpinakowymi (42 zł). Danie było smakowite, mięso soczyste i bardzo dobrze przygotowane, jednak najbardziej zachwyciły Agę (mnie również) kluseczki, które dosłownie rozpływały się w ustach. Lekkie, jak chmurka, aksamitne, bardzo smakowite. I jakie dobre pomidory suszone, ah!




Włoska restauracja i pizza to obowiązkowy punkt programu. Zaserwowano nam La Bombę, czyli pizzę z mozzarellą, pomidorowym sosem (świetnym), pikantnym salami spinata, peperonico i oliwą (22 zł). Zabrałyśmy ją na wynos - pozytywnie zaskoczyło nas to, że dostałyśmy oliwę na wynos do pizzy (brawo!). Nasze rodziny pochłonęły pizze z wielką radością - ja również się skusiłam na kawałeczek, ciasto było smaczne, dodatków odpowiednia ilość, mozzarella dobrej jakości. 



Pomimo pysznych i świeżych owoców morza, doskonałego makaronu i wybornych gnocchi to desery podbiły nasze serca. Nie od dzisiaj wiadomo, że kobiety na deser zawsze znajdą miejsce w brzuszkach. Mus czekoladowy z sorbetem z pomarańczy i sosem z granatu (17 zł) był bardzo mocno czekoladowy, gęsty i aksamitny, ale nie ciężki - rewelacyjne wykonanie i w połączeniu z orzeźwiąjącymi dodatkami nie stał się zbyt słodki. 



Tiramisu (17 zł) - włoska klasyka, za którą ani ja ani Aga aż tak nie przepadamy, jednak...ten w wykonaniu Szefa kuchni p. Roberta i Jego załogi został nam na długo w pamięci (na samą myśl kubki smakowe mi wariują). Wyborne tiramisu, najlepsze, jakie jadłyśmy w życiu. Gęste, kremowe mascarpone z odpowiednio nasączonymi biszkoptami - to trzeba spróbować :).



Na miejscu można zakupić też desery na wynos w wygodnych opakowaniach - świetne do zabrania do pracy ;).


W restauracji można zamówić wiele świetnych napojów, poczynając od dużego wyboru herbat po kawy z syropami smakowymi czy zdrowymi wyciskanymi sokami.


Trattoria Del Nepttuno to restauracja, którą powinny odwiedzić osoby kochające tak, jak ja kuchnie śródziemnomorską oraz te, któe chciałyby poznać włoską kuchnię w bardzo dobrym wydaniu, gdzie korzysta się faktycznie z włoskich produktach, a Szef kuchni ma odpowiednią wiedzę i zdobytę praktykę. Nie jest tu tanio niestety, ale jakość idzie w parze z ceną. Jeśli szukacie tańszej opcji przetestujcie ofertę śniadaniową lub lunchową (mam nadzieję, że kiedyś uda mi się również sprawdzić). 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger