Ciasto Trzech Króli

Od kilku lat próbowałam na Święto Trzech Króli przygotować jakieś ciasto, ale dopiero dzisiaj po mroźnym spacerze postanowiłam przygotować ciepłe, drożdżowe ciasto pachnące pomarańczami. W wielu krajach jest zwyczaj, który polega na włożeniu do ciasta fasolki lub pieniążka, a kto znajdzie tą niespodziankę temu będzie dopisywać szczęście przez cały rok. Nie miałam fasolki, więc dodałam do środka jeden laskowy orzech, ciekawe kto u nas na niego trafi :). 

Ciasto Trzech Króli

350 g mąki tortowej
opakowanie suszonych drożdży (7g)
pół szklanki ciepłego mleka
75 g miękkiego masła
2 żółtko (+ białko do posmarowania)
kilka kropel aromatu pomarańczowego
szczypta soli
2-3 łyżki pomarańczowej skórki kandyzowanej
(fasolka lub orzeszek)

do dekoracji:
płatki migdałów
skórka pomarańczowa kandyzowana
wiśnie kandyzowane

Mąkę wymieszać z drożdżami, ciepłym mlekiem, masłem, żółtkami, aromatem i szczyptą soli i zagnieść lub zmiksować przy użyciu miksera z hakami na elastyczne, ale miękkie ciasto. 
Dodać skórkę kandyzowaną, wymieszać ponownie i odstawić na godzinę do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. 
Po podwojeniu objętości zagnieść ciasto ponownie (dodać orzeszek lub fasolkę) i przełożyć do formy z kominkiem (u mnie silikonowa forma do babki). 
Zostawić do podrośnięcia w czasie gdy piekarnik się nagrzewa.
Przed pieczeniem posmarować rozmieszanym białkiem, posypać płatkami i skórką pomarańczową. 
Piec przez 30 minut w temp. 180 st.C. 
Przed podaniem ozdobiłam jeszcze wiśniami kandyzowanymi. 






5 komentarzy:

  1. Ja ostatnio testuję przepisy z użyciem mąki kokosowej. Idealnie zastępuje pszenną. Trzeba tylko używać jej nieco mniej.... Mimo, że po 3 Króli, to przepis wypróbuje i chętnie zdam relacje, czy mąka kokosowa się sprawdza:) Może i droższa, ale zdrowsza, stąd ciasto byłoby nieco bardziej fit:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie się prezentuje bułeczka. Koniecznie muszą wypróbować Twój przepis i właśnie z mąką kokosową bowiem kupiłam, ale jeszcze nie wykorzystałam - ahhhh już się nie mogę doczekać soboty bowiem będę piekła bułę z nutką pomarańczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znów się z nim spóźniłam... Może za rok ;)
    Tobie wyszło cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się też zbierałam kilka lat :)

      Usuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger