MeSo Box Gdansk

MeSo Box
ul. Kołobrzeska 2
Gdańsk
(koło SKM Przymorze)

Właściciele pierwszego w Trójmieście azjatyckiego food trucka postanowili przemienić własnymi rękoma morski kontener na azjatyckie bistro. Widać, że podobnie, jak w kuchnię tak w wygląd bistro włożyli dużo pracy, wysiłku i serca. Bistro znajduje się w pobliżu SKM Gdańsk Przymorze, na pewno zwrócicie uwagę na czerwony kontener, przed którym latem stoją leżaki, a z boku znajduje się mały ogródek. 




Jakie było moje zaskoczenie kiedy zobaczyłam środek - jak stylowo! Niesamowicie udało się urządzić te małe pomieszczenie, a jeszcze trzeba było przecież w środku zmieścić kuchnię. Na kuchni rządzi Maciej Krawczun, który szaleje na kuchni ze swoimi autorskimi przepisami. Wiedzę zdobywał podczas licznych podróży po Azji. To prawdziwy pasjonat w tym co robi :). 





W kuchni króluje ciepła kuchnia japońska, a w tym oczywiście modny ostatnio ramen. To jedyne miejsce w Trójmieście, w którym możemy skomponować własny ramen wybierając wśród 2 bulionów, 4 noodli i różnych dodatków. Codziennie na fanpagu pojawia się informacje o dostępnych daniach, przyjmowane są też telefoniczne zamówienia na konkretną godzinę, a w planach są jeszcze dowozy. 



Ucztę rozpoczęliśmy od cudownej sałatki z glonów wakame za 9 zł, to akurat nowość w Meso Box. Mieszanka 7 alg, które były chrupiące i sprężyste z aromatyczną nutą sezamu bardzo nam smakowała. Świetnie sprawdziła się jako przystawka. 


Potem spróbowałam danie, które miałam okazję kiedyś zjeść z foodtrucka i bardzo mi smakowało, tak samo bardzo było zaskakujące - mowa o kurczaku karaage (22 zł). 


Kurczak karaage to specjalnie marynowane i opanierowane kawałki kurczaka w sekretnej mieszance przypraw, który dzięki dobrej marynacie jest wyjątkowo soczysty w środku, a dzięki panierce chrupie na zewnątrz. Mięso podawane jest na jaśminowym ryżu, który przygotowany jest w taki sposób, aby można było łatwo go zjeść pałeczkami. Na wierzchu polany jest sosem teriyaki, do dania dodatkowo podano pikantny majonez mojo. Pychota!


I przyszła pora na ramen, czyli japońską zupę na bazie bulionu z makaronem i różnymi dodatkami. Na początku spróbowałam ramen na mięsnym wywarze z makaronem pszennym udon i dodatkami takimi jak: kurczak teriyaki, marynowane jajko, kapusta pekińska, nori, kukurydza i płatki bonito (suszona, fermentowana i wędzona ryba). Cena tej zupy to 20 zł. Aromatyczny, bardzo esencjonalny bulion, makaron, bardzo dużo dodatków w tym kurczak powodują, że zupa jest niezwykle sycąca! To zupa, którą trzeba spróbować, bo jej smak jest tak nietypowy, że trudny do opisania. 



Płatki bonito wdzięcznie "tańczyły" na zupie, zaskakująco to wyglądało - niektórzy z Was mogli zobaczyć to na moim instagramie (klik)


Drugi ramen na wywarze rybnym przygotowanym na rybie bonito, doprawiony pastą miso (to sekretny składnik długowieczności Azjatów) skomponowaliśmy z jajecznym makaronem i boczkiem, który został przygotowany po chińsku (chasiu). Pozostałe dodatki to jajko marynowane, pyszne grzyby shimei i nori (cena zupy też 20 zł).



Który ramen lepszy? Ciężko powiedzieć, tego dnia mi smakował bardziej na bulionie mięsnym, a Pawłowi na rybnym - co ciekawe z reguły to ja jestem za rybami, a On za mięsem :). 


Niestety alkoholu tu nie dostaniecie, ale są hipsterskie napoje jak lemoniady fritz czy napoje na bazie yerba maty.


Do minusów trzeba zaliczyć niestety brak toalety i pewnie niektórym nie podobają się naczynia plastikowe, ale mi one akurat zupełnie nie przeszkadzały, wręcz uważam, że pasują do klimatu kontenera. 
Dla szefa kuchni mam wyzwanie - trzeba by przygotować coś na zwieńczenie japońskiej uczty, przydałby się jakiś deser albo ciastko z wróżbą :). 
Podsumowując - jeśli szukacie azjatyckich smaków w dobrym wydaniu, luźnego klimatu to koniecznie odwiedźcie to miejsce! :)

2 komentarze:

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)

Copyright © 2016 Dusiowa kuchnia - blog kulinarny , Blogger