Szukaj na blogu

Bezludna rajska złota wyspa Chrissi

Będąc na południu Krety zdecydowanie warto wybrać się w rejs na bezludną wyspę Chrissi, zwaną złotą, bo słynącą z drobnego i jasnego piasku oraz czystej wody w kolorze turkusu. Wyspa Chrissi to południowy kraniec Europy, od Afryki dzieli nas tylko 300 km! 



Złota wyspa Chrissi


Na wyspę Chrissi dostaniecie się rejsem z południowego miasta Krety - Ierapeta. Jesteście na północy Krety? Nic straconego, wiele biur podróży, w tym polskich oczywiście oferuje dojazd autokarem do portu Ierapeta (my z Agios Nikolaos jechaliśmy około 2 godziny). Widoki po drodze są niesamowite! Potem wsiadamy w statek i płyniemy w rejs mijając po drodze maluteńkie wysepki. Pamiętajcie aby dobrze zabezpieczyć bilety powrotne, które dostaniecie od razu - wyspa jest bezludna, należy ją opuścić przed wieczorem, więc musicie stawić się koniecznie na rejs.






Na wyspie nie ma hoteli, noclegów czy mnóstwa sklepików - znajdziecie natomiast tawernę na jednej stronie wyspie, a na drugiej gdzie się plażuje jest bar. Nie ma tu nawet portu, byłam w szoku jak statek zacumował :). Po drodze można spotkać hipisów, którzy sprzedają swoje rękodzieło oraz pewnie okolicznych mieszkańców sprzedających wyroby z muszelek czy sól morską.




Wyspa Chrissi ma 5 km długości i tylko 1 km szerokości. Jest też rezerwatem przyrody, bo rośnie tu największy w Europie las cedrowy, naturalnie uformowany. Na wyspie panuje klimat subtropikalny, co od razu czuć - kocham ciepło, ale dla mnie to powietrze było naprawdę ciężkie. Jak szliśmy na plażę to myślałam, że się rozpłynę. Na nasze szczęście i nieszczęście pogoda się po godzinie zepsuła (byliśmy pod koniec września) i złapał nas deszcz!



lewe - północna część wyspy, prawe - południowa część wyspy


Na plaży można wypożyczyć leżaki za chyba 15 euro, warto je jednak wykupić, bo pomimo, że piasek niby złoty, ale to są same połamane muszelki, więc ja musiałam mieć ubrane buty do wody, bo stopy mnie bolały, ale delikatna dziewczyna jestem :). Ponad to wyspa Chrissi to typowe miejsce do plażingu i leżingu :).
Woda jak w raju, czysta i turkusowa! Jednak wejście do wody jest kamieniste, skaliste - trzeba uważać i mieć buty do wody!
Z wyspy rozpościera się piękny widok na Kretę.


Choć wyspa Chrissi jest trochę przereklamowana (uważam, że na Zakynthos są piękniejsze plaże) to będąc na południu Krety warto się tu wybrać aby poplażować na złotej plaży z lazurową wodą w otoczeniu dzikiej przyrody. To trochę ucieczka od cywilizacji na rajską wyspę. Będziecie mogli się pochwalić, że byliście na bezludnej wyspie :). 




4 komentarze:

  1. Przepiękne zdjęcia :D tak bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) marzenia są do spełniania

      Usuń
  2. Super zdjęcia, zwłaszcza to z kapliczką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nastepne wakacje moje z tym meijscem xd

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)