Szukaj na blogu

Dlaczego warto kupić dzbanek filtrujący wodę?

Z filtrowaniem wody przez dzbanek miałam do czynienia już w 2012, kiedy testowałam dzbanek filtrujący Aquaphor (zobacz). Potem w rodzinnym domu mieliśmy też założony system filtrujący wodę, czyli filtr osmotyczny (klik). Kiedy zmieniłam miejsce zamieszkania kompletnie zapomniałam o filtrowaniu wody, wkurzałam się na wieczne kupowanie wody butelkowanej, nawet próbowałam przez jakiś czas pić wodę z kranu, ale nie smakowała mi. W końcu odezwała się do mnie firma Aquaphor i z sentymentu do marki postanowiłam przetestować ich dzbanki. Od 3 miesięcy używamy już tylko dzbanków filtrujących i praktycznie nie kupujemy wody ze sklepu (chyba, że od czasu do czasu mamy ochotę na gazowaną). Dzisiaj przedstawię Wam zalety dzbanków filtrujących. 



Dlaczego warto kupić dzbanek filtrujący wodę? 



  • Zawsze jest pod ręką


Mam nadzieję, że wiecie jak ważne jest picie wody dla Waszego zdrowia. Przyznam, że ja od zawsze miałam z tym problem! Przełożyło się to też na jakieś drobne problemy z nerkami, więc mądry Polak po szkodzie. Jeżeli zakupicie dzbanek filtrujący wodę to nie powinniście mieć żadnej wymówki aby sięgnąć po szklankę wodę. W domu trzymamy dzbanek na stoliku lub przy biurku jeśli pracujemy na komputerach. Kiedy woda stoi koło mnie to przynajmniej pamiętam o tym aby się napić.




  • To wygoda i oszczędność


Ależ mnie wkurzało, kiedy butelkowana woda się skończyła i trzeba było pójść do sklepu aby się  jej napić. Tak prosta czynność jak napicie się wody, a tyle zachodu. Wiem, że można pić wodę przegotowaną, ale u nas woda jest twarda i szybko robił się osad. Wiem też, że można pić wodę z kranu i przez jakiś czas tak robiłam, ale potem przeczytałam, że badaniu podlega woda bezpośrednio z oczyszczalni, a nie ta która wylatuje z naszych kranów. Znowu zaczęliśmy kupować wodę butelkową, a to generowało koszty. Oczywiście zakup dzbanka filtrującego z filtrami to większy jednorazowy koszt (chociaż nie aż tak duży jak w 2012 roku, coraz więcej marketów ma super promocje), ale prawdopodobnie w skali roku wyjdzie nam taniej.




  • Dbamy o nasze zdrowie


W nawiązaniu do tego, co napisałam wyżej skoro woda wypływa z naszych kranów to dopływa do nas często niestety starymi rurami, które mogą nieść ze sobą jakieś zanieczyszczenia. Używając dzbanka z filtrem mam pewność, że woda jest zmiękczona i pozbawiona szkodliwych związków. Pijąc filtrowaną wodę mamy też pewność, że nie wypijemy wody z cystami lamblii - polecam szczególnie filtr Aquaphor A100, który usuwa cysty, bakterie i inne zanieczyszczenia mikrobiologiczne. Aquaphor posiada ponad to w swojej ofercie filtry, które przefiltrowaną wodę wzbogacają w magnez.




  • Dbamy o środowisko


Jestem biologiem z wykształcenia i szczególnie ważna jest dla mnie dbałość o środowisko. Od kiedy używamy dzbanka filtrującego nie kupujemy plastikowych butelek z wodą, a więc nie generujemy aż tylu śmieci w postaci plastiku. 


  • Jest prosty w użytkowaniu

Filtrowanie wody w dzbanku jest banalnie proste. Wystarczy włożyć filtr do dzbanka (pamiętajcie, że przed pierwszym użyciem filtr trzeba przelać wodą albo w niej namoczyć i dwa pierwsze filtrowania wylać albo użyć do kwiatów:) ), a potem otworzyć klapkę, nalać wodę i poczekać chwilę aż się przefiltruje. Gotowe! Dzisiaj dzbanki mają też ładny desing, my korzystamy z czarnego Provance (klik) oraz mniejszego Kompakt, który wygodny jest także w podróży oraz ma odpinaną rączkę, więc można trzymać go w lodówce i zajmuje mało miejsca (klik). Jeżeli natomiast chodzi o wymianę filtra to warto zapisać sobie w kalendarzu mniej więcej kiedy trzeba będzie go wymienić albo kupić dzbanek z licznikiem np. właśnie Provance. 



  • Zaleca się używać wody filtrowanej do sprzętów AGD



Dzięki obniżonej twardości wody zaleca się jej używanie do czajnika, ekspresu do kawy czy żelazka. Przedłużamy tym samym żywotność sprzętu, bo nie będzie tworzył się kamień. 




Jestem bardzo ciekawa, czy Wy używacie dzbanków filtrujących?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, że jesteś :) Jeśli zostawiasz komentarz, jako anonim zostaw swoje imię :) Jeśli wypróbowałeś przepis wyślij zdjęcie na klaudia.sroczynska@gmail.com lub wstaw na fanpage :)