Dzięki współpracy z Internetową Księgarnią Gandalf.com.pl mogę przedstawić Wam kolejną kulinarną pozycję. Książkę kupicie w atrakcyjnej cenie tu – klik.
„Smaczne zupy 365 najlepszych przepisów”
McMillan Kate
Wydawnictwo: Buchmann
Stron: 304
Potrzebujesz inspiracji na zupy? Koniecznie zajrzyj do tej propozycji, gdzie każdy znajdzie przepis dla siebie. Ta książka pomoże Wam znaleźć ulubioną zupę. Do wyboru jest aż 365 przepisów podzielonych na pory roku. 

Autorką książki jest właścicielka firmy cateringowej i blogerka, która podzieliła swoją książkę na 12 rozdziałów, a każdemu z nich przypisany jest miesiąc. Każdy rozdział/miesiąc rozpoczyna się przedstawieniem kalendarza, gdzie każdy dzień ma przypisaną zupę. Zadbano tutaj o sezonowość składników, co mi się bardzo spodobało. Zimą znajdziemy rozgrzewające propozycje, latem chłodniki i zupy owocowe.

Wśród przepisów znajdziecie m.in. chłodniki, kremy, zupy owocowe, rybne, azjatyckie, z makaronem. Wybór jest ogromny. Są przepisy proste i trudniejsze, z tanich i drogich składników. Każdy z przepisów opatrzony jest w krótki opis, liczbę porcji, składniki i wykonanie. Etapy wykonania zup autorka przekazała w przejrzysty sposób. 
To, co spowodowało, że ta książka należy do moich ulubionych to przepiękne fotografie. I wcale nie przeszkadza mi, że nie każdy przepis opatrzony jest zdjęciem, bo te które są wystarczającą zachęcają do przygotowań, a także cieszą oko. Wszystkie zdjęcia są obłędnie smakowite. Śmiem twierdzić, że można z tej książki uczyć się fotografii zup, która wcale nie jest łatwa.

Jak zawsze pokusiłam się o skorzystanie z przepisu, zanim zrecenzuję książkę i padło na zupę krem z gruszką i rozmarynem na słodko, przepis ciekawy i udany. 
Na końcu książki znajdują się dwa wspaniałe indeksy – podział zup według składników i według rodzajów. Niesamowicie przydatny, skonstruowany tak, żeby spojrzeć na to, co mamy w lodówce i zabierać się do gotowania.

Jeśli jesteście wielbicielami zup lub chcielibyście nimi zostać to polecam tą książkę na każdy dzień. 

Jedyne miejsce w Trójmieście ze skandynawską kuchnią to restauracja GARD Taste Scandinavian, która znajduje się nad samym portem przy ul. Waszyngtona 19 w Gdyni. Po raz pierwszy miałam okazję posmakować dań z restauracji w lutym i byłam wtedy bardzo pozytywnie zaskoczona (zobacz). Bardzo mi miło smutno, kiedy nie mogłam przybyć na komentowaną kolację degustacyjną, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Wczoraj razem z moją mamą miałyśmy przyjemność przetestować nowe pozycje z karty dań. Dania serwował nam sam szef kuchni Przemek Woźny, który niedawno był na stażu w sztokholmskiej restauracji z dwoma gwiazdkami Michelin. Chodźcie zobaczyć, co dobrego możecie zjeść (i wypić) w restauracji GARD! Mam dla Was vloga oraz masę apetycznych zdjęć!

Kochani! Zebrałam dla Was w jednym miejscu moje wszystkie przepisy na Wigilię i Święta Bożego Narodzenia, które zgromadziłam na blogu przez prawie 8 lat! Mam nadzieję, że ten wpis ułatwi Wam poszukiwanie kulinarnych inspiracji. Znajdziecie tu ponad 150 przepisów!!! Z czego ponad 70 na słodkie wypieki i ponad 30 przepisów z użyciem ryb. Udostępniajcie ten spis przepisów dalej w sieci!

Przepisy na Wigilię i Święta Bożego Narodzenia

Pamiętacie jak opisywałam Wam genialną kuchnię włoską w Alchemii Wina na Przymorzu? Wspominałam wtedy, że jest to unikalny koncept w Trójmieście, gdzie dwie restauracje znajdują się w jednym miejscu. Jedna z nich to właśnie Alchemia Wina, a druga to Sugoi Sushi i dzisiejszy wpis poświęcony jest właśnie tej drugiej. Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdziła się kuchnia japońska to czytajcie dalej :).

Czy wspominałam, że uwielbiam Toruń? Mam nadzieję, że i Wy pokochacie to miasto, dlatego podrzucam Wam dzisiaj kolejną smaczną i bardzo klimatyczną, ale nowoczesną restauracje Loft 79.
Dla przypomnienia jednak podaję Wam moje poprzednie toruńskie wpisy:

Gdzie zjeść na Helu? Sama zadawałam to pytanie jeszcze całkiem niedawno. Obfitość knajpek przy głównym szlaku turystycznym jest tak duża, że można złapać się za głowę. Tripadvisor też niespecjalnie pomógł. Kiedy tak krążyliśmy i szukaliśmy w nasze oczy wpadł uroczy, klimatyczny ogródek, taki nieco babciny. Co prawda ludzi było w nim niewiele, ale postanowiliśmy zaryzykować czego potem nie żałowaliśmy. Znaleźliśmy odpowiedź na pytanie gdzie zjeść na Helu :).

Iławę pokochaliśmy w maju tak bardzo, że w lipcu znowu do niej wróciliśmy. Co zobaczyć w Iławie? Zobacz tutaj. W tym małym mieście znalazłam kulinarne perełki – restauracja Port110 i Yotto Sushi. Podczas kolejnego pobytu znalazłam wspaniałe miejsce dla fanów mięsa i gęsiny! A myślałam, że Iława mnie już nie zaskoczy!
Wszystkie wpisy z Iławy tu – klik.