Kilka dni temu odwiedziliśmy po raz pierwszy Brovarnię w Gdańsku. Brovarnia słynie z doskonałego piwa, które warzone jest na miejscu. Nie spodziewaliśmy się jednak, że zastaniemy tam równie wyborne dania. Szparagowe menu sezonowe jest obowiązkowe do spróbowania dla każdego z Was, to jest jakiś sztos!!!

Szparagi - to sezonowe warzywo jest przez wszystkich tak bardzo zachwalane, a ja niestety nie mogę się przekonać. Zdecydowanie wolę zielone szparagi, ale wszystkie są bardzo zdrowe. Tutaj znajdziecie przepisy na szparagi, a wśród nich:

Szparagi w sosie holenderskim

pęczek zielonych szparagów
4 żółtka
sok z połówki cytryny
sól, biały pieprz
pół kostki masła

Szparagom odciąć 1 cm z końca łodyżki - wrzucić do wrzącej wody w wysokim garnku, tak by główki nie były zanurzone i gotować 4 minuty. 
W między czasie żółtka ubić na parze razem z sokiem z cytryny, solą i białym pieprzem.
Wlać stopniowo rozpuszczone i gorące masło i dalej ubijać aż całość zgęstnieje. 
Gotowe szparagi zblanszować, czyli przelać zimną wodą. 
Wyłożyć szparagi na talerzu i polać sosem.

Kilometry miłości.
Spacerów mnóstwo.
Słońce o tak.
Grillowane szparagi
pęczek zielonych szparagów
sól (najlepiej gruboziarnista)
1/4 szklanki oliwy
3 ząbki czosnku

Czosnek przecisnąć przez praskę.
Wymieszać z oliwą.
Szparagi przełożyć na grilla.
Polać oliwą, posypać solą.
Grillować z dwóch stron do miękkości.

Czuję każdy mięsień.
Pracują.
Jest dobrze.
Chcę więcej.

Szparagi z masłem czosnkowym
500g białych szparagów
80g masła
3 ząbki czosnku
duża szczypta soli

Szparagi obrać obieraczką z zewnętrznej pokrywy.
Gotować w osolonej wodzie przez ok.20 minut (moim wystarczyło 12 minut) aż główki staną się miękkie.
Na patelni roztopić masło.
Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i sól.
Gotowe szparagi wymieszać w masełku, albo podawać polane takim masełkiem.
I choć szparag mnie nie przekonał to godny z niego model:)


Nie będę owijać tylko od razu na wstępie Wam napiszę, że Fino Noir to według mnie jedna z trzech TOP restauracji w Sopocie. Jeżeli szukacie wrażeń i prawdziwej uczty kulinarnej, która wbije Was w fotel, ale przy tym bez zbędnej szopki, tak na luzie, to zapraszam do przeczytania całego wpisu. Dowiecie się, które danie rozwaliło mój mózg... :).