Ostatniego dnia na Krecie przechadzając się po porcie w Agios Nikolaos spontanicznie podjęliśmy decyzje, że trzeba coś jeszcze zwiedzić, więc wyruszymy w rejs na wyspę Spinalonga, czyli wyspę trędowatych. Jeżeli będziecie na Krecie to koniecznie zaplanujcie sobie zwiedzanie tej wyspy, bo to jedno z najciekawszych stanowisk historycznych na Krecie.

W tyk roku najczęściej wybieranym kierunkiem na wakacje jest moja kochana Grecja! Chyba wprowadziłam modę na podróżowanie na greckie wysepki :). Przypomniałam sobie, że miałam polecić Wam uroczą tawernę nad samym morzem z doskonałymi owocami morza na Krecie. Restauracja dalej istnieje, ma się dobrze i zbiera pozytywne oceny, więc zanotujcie sobie adres.

Wszystkie moje wpisy o Krecie i Zakynthos zebrane są tu – podróże do Grecji

Jeżeli wybieracie się do Grecji to koniecznie musicie przeczytać wpis – co warto kupić w Grecji!

Kiedy zaplanowaliśmy spontaniczny wyjazd do Iławy to zaczęłam zastanawiać się, czy znajdziemy gdzieś miejsce ze smaczną kuchnią. Podpytałam koleżankę z Iławy, gdzie jeść w Iławie i od razu odpowiedziała mi, że jest pewna restauracja, którą powinnam odwiedzić. Mowa o restauracji PORT 110, która zaskoczyła mnie smacznym jedzeniem, ale też tym, że przeniosłam się oczami wyobraźni aż do słonecznej Grecji. Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam Was do dalszej części wpisu. Polecam Wam też najpierw przeczytać wpis – co zobaczyć w Iławie – moje TOP 10.

Dawno temu, bo w 2013 roku na początku mojego blogowania (sam zobacz) po raz pierwszy spotkałam się z bufetami niedzielnymi w restauracji Amber Side. Poznałam wtedy w AmberExpo kuchnie żydowską, a potem grecką i starogdańską (klik) i w końcu kuchnię włoską na nowej wtedy lokalizacji w ECSie. Dziś po kilku latach wróciłam sprawdzić, czy coś się zmieniło, a może poprawiło. Tłumy ludzi w restauracji były dobrym znakiem. Tym razem miałam okazję doświadczyć kuchni francuskiej.

Szukacie już inspiracji na wakacje? Przeglądacie wycieczki? Gorąco polecam Wam wybrać się na jedną z greckich wysp, na Kretę lub Zakynthos. Obiecywałam Wam jakiś czas temu wpis o hotelu w Argassi na Zakynthos, w którym mieszkaliśmy i o to w końcu jest. To hotel z najpiękniejszym widokiem na stolicę wyspy, stały ląd i zachody słońca! Nie oczekujcie jednak luksusu, to hotel dla średnio wymagających.

Przypominam Wam też hotel 18+, w którym mieszkaliśmy na Krecie.

Od dawna szykowałam dla Was grecki tydzień na blogu! Skoro popularny market ma tydzień grecki to i ja się dołączę z greckimi przepisami. Przynajmniej będziecie mieć dostęp do greckiej oliwy i oryginalnej fety. 

Tydzień grecki na blogu rozpocznę najpopularniejszym greckim daniem, które w Polsce w bardzo wielu miejscach serwowane jest niepoprawnie albo jak kto woli „spolszczone”. Przepis na sałatkę grecką znajdziecie poniżej. W greckich tawernach znajdziecie ją w menu pod nazwą „horiatiki”, co dosłownie znaczy wiejska sałatka. Koniecznie dajcie znać, czy wiedzieliście, że tak jak na zdjęciach powinna wyglądać sałatka grecka – czyli bez sałaty! Sałatka grecka najlepiej smakuje w Grecji, bo jest lekka, orzeźwiająca i idealnie się ją pałaszuje w upale. W Polsce najlepiej smakować będzie też oczywiście latem, kiedy mamy dostęp do sezonowych pomidorów, ale i tak robię ją zimą, kiedy tęsknię za słońcem. 
Horiatiki to niedbale pokrojone w grube kawałki warzywa (bez sałaty!), oliwki, oliwa i ser feta położony na górze posypany oregano. 
Zapraszam Was do odwiedzenia mojego działu podróże, gdzie poznacie Grecję nie tylko od kuchni. Może tak jak ja zakochacie się w tym kraju:
Jeżeli szukacie greckich smaków w Trójmieście to koniecznie zajrzyjcie do restauracji Zante w Gdyni – zobacz film

Oryginalna grecka sałatka – horiatiki 

  • 4 duże soczyste pomidory
  • 2 średniej wielkości ogórki
  • zielona papryka
  • pół czerwonej cebuli
  • feta
  • oliwa
  • oregano
  • oliwki kalamata (ja lubię tylko te z Grecji, a nie miałam pod ręką)
  • sól i pieprz do smaku
  • do podania dobre pieczywo
Pomidory, ogórki (ze skórką) i paprykę pokroić na większe kawałki, a cebulę w cienkie krążki.
Warzywa wymieszać z oliwkami, polać całość oliwą obficie, posypać oregano, solą i świeżo mielonym pieprzem.
Na wierzchu ułożyć duże kawałki sera feta, jeszcze raz polać oliwą i posypać oregano. 
Podawać z pieczywem, które namaczamy w powstałym sosie na dni miseczki. 

I na koniec dwa zdjęcia – sałatka grecka prosto z tawerny na Zakynthos :). 

W zeszłym roku sama zastanawiałam się co warto kupić na Krecie i przywieźć do Polski, dlatego przygotowałam dla Was ten poradnik zakupowy. Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie znalazłam w zasadzie na miejscu. Jeśli wybieracie się do Grecji w tym roku to polecam Wam serię wpisów z podróży np:
– co zwiedzić na Krecie– co zjeść na Krecie– najlepsza kawiarnia w Agios Nikolaos (Kreta).